lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - ŁKS (Vivo)
Lech - Jaga (Vivo)
Lech - Dyskobolia (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
GKS - Arka (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Podsumowanie dokonań Le...
Matematyka w drodze po ...
Refleksje po meczu Lech...
Felieton: Uwierz w Smud...
Zabawa w ogniu rac- rel...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
Wojtkowiak: Nasza wina!...
Mowlik: Nie nazywam się...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


_uacct = "UA-2644965-1"; urchinTracker();

Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 45
  lech poznan lech poznan
2008-05-10 22:49 Lech fatalnie kończy sezon...
lech poznan Lech fatalnie kończy sezon... W Poznaniu Lech wciąż walczył o udział w Pucharze UEFA. By zagrać w nim, musiał osiągnąć lepszy wynik niż w Wodzisławiu Śląskim drużyna Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Łatwiejsze zadanie teoretycznie było przed „Kolejorzem”. O ile ŁKS to rywal podobnej klasy co Odra to Lech grał swój mecz na własnym boisku przy wsparciu kilkunastu tysięcy kibiców… Pierwsze minuty meczu w sto...
>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (55)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
  lech poznan lech poznan

Wojtkowiak: Nasza wina!
Mozi | 2007-04-14 22:23 | własne | A A A
lech poznan Wojtkowiak: Nasza wina!
Po zakończeniu dzisiejszego spotkania z Dyskobolią Grodzisk udało nam się porozmawiać w obrońcą Lecha - Grzegorzem Wojtkowiakiem.

Podczas dzisiejszego meczu ucierpiało Twoje kolano. Na konferencji trener Smuda miał dosyć poważne obawy. Wszystko się wyjaśniło?

Jeszcze nie. Wyjaśni się w poniedziałek. Dopiero tego dnia przejdę specjalistyczne badania.

Jest to poważna kontuzja?

Z niemal całą pewnością więzadła krzyżowe są nienaruszone, ale ucierpiały więzadła poboczne, które naciągnąłem, bądź lekko naderwałem. Podobno kolano nie jest stabilne.

Jak długą przerwę może to oznaczać?

Nie mam pojęcia. Jest to tego typu kontuzja, którą trzeba wyleczyć do samego końca, bo inaczej będzie się odnawiać. Mam nadzieję, że jest to tylko naciągnięcie.

Dziennikarze w większości po konferencji odczuli, że trener Smuda tak naprawdę nie wie z jakiego powodu Lech gra słabo, a skoro nie ma diagnozy, nie można leczyć choroby, jaką są niezadowalającego wyniki. Czy Wy również macie wrażenie, że trener jest bezradny?

Nie uważam, by trener był bezradny. Zagraliśmy niezły mecz, podjęliśmy walkę z Grodziskiem. Spotkanie było wyrównane, a bramkę straciliśmy po ostatniej akcji, w której zabrakło nam koncentracji. Zremisowaliśmy mecz, który – patrząc na grę – był do wygrania.

Trudno tłumaczyć zbiegiem okoliczności niemal wszystkie wyniki od ponad miesiąca.

Nie tłumaczę przecież utraty bramki brakiem szczęścia. Nie zachowaliśmy dostatecznej uwagi do końca.

Bierzecie całą winę na siebie?

Wiadomo, że nie możemy w doliczonym czasie tracić bramki w taki sposób. Zagraliśmy dobry mecz, a nasz wysiłek poszedł na marne w ostatnich sekundach (Grzegorz Wojtkowiak zszedł z boiska z powodu kontuzji w 59. minucie gry – przyp. red.). Krytykuje się trenera, a on przecież nie może koncentrować się za piłkarzy.

Zatem jaka jest Twoja diagnoza słabych wyników? Może trener chociaż Wam powiedział?

Nie wiem. Są mecze, w których gramy dobrze, jak z Koroną czy Wisłą Kraków, a w innych nie idzie. We wszystkie wkładamy serce, ale zdarzają się takie dni, gdy nie potrafimy postawić kropki nad i. Wszystko zależy od postawy całej drużyny.

Jak oceniasz cały dzisiejszy mecz w wykonaniu zespołu?

Na boisku wystąpiły dwie równorzędne ekipy, które zaciekle ze sobą walczyły. Nie było to porywające widowisko, nie licząc przedmeczowej oprawy. Jednak mimo tego myślę, że bardzo krytyczne komentarze, wynikają z patrzenia na spotkanie przez pryzmat ostatniej akcji. Teraz byśmy się przecież cieszyli, a nie rozmawiali o takich sprawach, gdyby wynik brzmiał 2:1.

W kontekście krytyki trenera Smudy dużo mówiło się na temat przygotowań do sezonu. Jak Ty przeszedłeś te przygotowania i czy dla Ciebie także były tak bardzo ciężkie?

Z pewnością wykonaliśmy bardzo ciężką robotę, ale było to robione po to, byśmy w meczach wyglądali dobrze i mogli nawet w ostatnich minutach meczu dać z siebie jeszcze całkiem dużo…

…to właśnie dziś pokazaliście efekt.

Ironia losu. Ale tylko ciężką pracą się do czegoś dochodzi.

Zarzuca się trenerowi, że nie dostosowuje treningów do indywidualnych predyspozycji piłkarzy. Czy Ty to odczuwasz?

Myślę, że nie. Oczywiście są różne czynniki, które powodują, że niektórzy czują się słabiej, ale nie jest to powód, by krytykować trenera. On stosuje właśnie taką szkołę treningu i nie ma co narzekać.
Rozmawiał: Marcin GOŚCINIAK
Autor:       Czytań: 4837       >> skomentuj tego newsa (10)
Zobacz także
Komentarze

dscorp | 2007-04-15 00:20
Brawo Grzegorz! Pełen profesjonalizm! Wracaj szybko do zdrowia.
david | 2007-04-15 06:25
Zagralismy dobry mecz , facet ma niezły tupet , albo chce z kibiców zrobić idiotów . Panie Wojtkowiak zagraliście fatalny mecz , bez pomysłu na gre ,bez walki. Przypadkowość to główna cecha waszej gry !
oliwia242 | 2007-04-15 09:22
Masz rację david jeżeli Wojtkowiak mówi że zagrali dobry mecz,to jest gorzej niż myślałem bo oni naprawdę uważają że są dobrzy. Śmiać się czy płakać.
*SLU* | 2007-04-15 12:10
faktycznie z tymi dobrymi meczami przesadził... ale mnie nurtuje coś innego... pan Marcin Gościniak jest chyba bardziej zmęczony ciężkimi przygotowaniami do sezonu niz Grzegorz Wojtkowiak... tak go podpuszczał a tu nic... Wojtkowiak sie nie dał podpuścić :p pzdr :)
funia | 2007-04-15 12:26
Dobry Mecz!!!!!!!!!!!!!!!!!!! Co on wygaduje,przecież oni potykali się o własne nogi!!!
Kolejorz61 | 2007-04-15 12:53
Wojtkowiak powiedział tylko to co wszyscy chcialiście usłyszeć. Czy mógł powiedzieć że Smuda ich zajechał ? NIE Bo już by musiał wy.... Wy też kazali byście mu wy... Więc nie podniecajcie się za bardzo. Po prostu powiedział to co powinien. Skoro nawet Reiss nie ma prawa szczerze powiedzieć co myśli to co dopiero Wojtkowiak ...
Mistrzu | 2007-04-15 13:52
Nie był bym do konca pewien czy wszyscy wkladaja na maksa serce do gry, bo tego jakos nie widac... Sa piekne momenty gdzie zasuwaja az milo, a czasem zachowuja sie jak stare dziatki z sektora 13 ktorymi nie chce sie ruszyc tylka i troche pokibicowac...
jimmy | 2007-04-15 21:20
Przecież Lech ma w miarę wykrystalizowaną jedenastkę. Myślicie, że piłkarze którzy grają regularnie, na których trener stawia (Wojtkowiak) są niezadowoleni?! Jedyne czegom brakuje, to umiejętności. Polityka transferowa leży i to jest główny problem niepowodzeń, a w dodatku mam wrażenie, że nasza młodzież (ta, która powinna się teraz łapać do pierwszej drużyny) jest najgorsza od wielu lat.
zamen133 | 2007-04-15 21:51
Precz z cenzurą........ precz z cenzurą.......precz z cenzurą
zawleczka15 | 2007-04-16 20:04
Wylecz szybko Grzesiu kontuzje i wracaj do drużyny :D


Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan All rights reserved, (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer lech poznan