Działacze Lecha myślą już o wzmocnieniu zespołu przed sezonem 2008/09. Po tym jak latem nie udało się pozyskać Stanislava Sestaka, który po przejściu do niemieckiego VfL Bochum zdobył już 10 goli w tym sezonie, "Kolejorz" postanowił bliżej przyjrzeć się słowackiemu rynkowi piłkarskiemu.
Już jutro przedstawiciele Lecha z trenerem Smudą na czele obejrzą w Żilinie finał Pucharu Słowacji Petrzalka Bratysława-Spartak Trnava. W tym spotkaniu obserwowani będą trzej zawodnicy z Bratysławy: bramkarz Lubos Kamenar, obrońca Kornel Salata,a także Juraj Halenar, który z liczbą 16 goli przewodzi liście najlepszych strzelców ligi słowackiej.
Trener Smuda przyznaje, że szuka szybkiego napastnika, który w przyszłym sezonie stworzy duet z Hernanem Rengifo. Z pewnością jutrzejszy mecz da odpowiedź czy tym zawodnikiem powinien być właśnie Halenar.
|