lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Górnik (Ponk)
Lech - ŁKS (Vivo)
Lech - Jaga (Vivo)
Lech - Dyskobolia (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Matematyka w drodze po ...
Refleksje po meczu Lech...
Felieton: Uwierz w Smud...
Zabawa w ogniu rac- rel...
Felieton: Kolejowa gorą...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
Wojtkowiak: Nasza wina!...
Mowlik: Nie nazywam się...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 47
  lech poznan lech poznan
2008-07-24 16:42 Pierwsza kolejka Ekstraklasy odwołana!
lech poznan Pierwsza kolejka Ekstraklasy odwołana!
Prezes spółki prowadzącej rozgrywki ekstraklasy Andrzej Rusko poinformował po posiedzeniu zarządu Polskiego Związku Piłki Nożnej, że mimo decyzji tego gremium o rozpoczęciu rozgrywek ligowych w najbliższy weekend pierwsza kolejka ekstraklasy została odwołana.
Rusko wyjaśnił, że to Ekstraklasa S.A., jako podmiot prowadzący rozgrywki, decydu...
>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (31)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
  lech poznan lech poznan

Cueto jak Robinho?
Prezes_ | 2008-05-04 22:12 | Gazeta Wyborcza Poznań| własne | A A A
lech poznan Cueto jak Robinho?
Nigdy czegoś takiego nie przeżyłem. Nigdy nie strzeliłem dwóch bramek w seniorskim meczu - mówił otoczony przez tłum dziennikarzy Anderson Cueto po meczu Lech Poznań - Jagiellonia Białystok (6:1).

Cueto, 19-letni Indianin z Peru, miał w piątek swój wielki dzień. Wyszedł w podstawowym składzie Lecha, strzelił dwa piękne gole, przy trzecim asystował. Do tego dołożył kilka akcji na wysokim poziomie technicznym i został bohaterem.

Wielki talent - nazywany już w Poznaniu "Robinho" - ostatnio nie grał zbyt wiele i wchodził raczej na końcówki. To dopiero jego drugi występ w Lechu od pierwszej minuty - poprzedni w meczu z Dyskobolią skończył jednak po pół godzinie, gdy kolega z zespołu (Ivan Djurdjević) dostał czerwoną kartkę. Trener Smuda wielokrotnie był krytykowany za to, że "brylancik" trzyma na ławie. Efekt był taki, że ten Peruwiańczyk miał do niedawna średnią ... siedmiu artykułów prasowych na każdą minutę swego występu! Więcej go było na łamach gazet niż na boisku.

Jeszcze sporo czasu minie, nim Cueto zostanie dobrym piłkarzem - nie ustępował Smuda. Przyjechał z Peru, gdzie w ogóle nie pracuje się nad kondycją i taktyką. To widać. Z piłką przy nodze to gra jak w Lidze Mistrzów. Bez piłki - jak w B-klasie.

Mecz z Jagiellonią pokazał, że Cueto pod względem wyszkolenia technicznego wyróżnia się w polskiej lidze. Potrafi podać tak, jak rzadko który polski piłkarz. Rzeczywiście jednak nie ma większego pojęcia o taktyce. Nie wytrzymał też meczu kondycyjnie - sam poprosił o zmianę. Dlatego zapytany o ocenę Peruwiańczyka w spotkaniu z Jagiellonią trener Smuda powiedział: Mecz pokazał, że Cueto musi jeszcze dużo nad sobą pracować.

Mimo wszystko wygląda na to, że Lech ma w składzie piłkarza, który niebawem może stać się objawieniem ligi. Poznański klub wydobył go w dużej tajemnicy latem 2007 r. z peruwiańskiego Sportingu Cristal. W tamtym klubie Cueto nie zdążył zadebiutować - przeszkodziło mu... trzęsienie ziemi. Mecz Sportingu, w którym miał wystąpić, z powodu klęski żywiołowej został odwołany.

Transfer Cueto do Polski był elementem polityki Lecha, która polega na wyszukiwaniu graczy tanich, z kończącym się kontraktem czy też takich talentów jak Cueto, nim zainteresuje się nimi kto inny. Poprosiłem o opinię o Polsce Hernana Rengifo i Henry Quinterosa, Peruwiańczyków którzy grają w Lechu dłużej. Powiedzieli mi, że jest tutaj fajnie, tylko zimno - mówi Cueto. Teraz w "Kolejorzu" mamy już peruwiańską kolonię - trzech graczy z tego kraju reprezentuje barwy poznańskiego klubu, a szykowani są kolejni - np. kolejny młokos Bryan Salazar, uczestnik ostatnich mistrzostw świata do lat 17.

Przez pół roku Cueto nie mógł występować w barwach "Kolejorza", gdyż przybył do Poznania po zamknięciu okna transferowego - został zatwierdzony do gry dopiero teraz, w rundzie wiosennej. Sprowadziliśmy go z dużym wyprzedzeniem, aby przygotować go do gry w Polsce i w Lechu - mówi Marek Pogorzelczyk, dyrektor sportowy klubu z Poznania. Roque Santa Cruz czy Claudio Pizarro też przylecieli do Europy jako nastolatkowie i początkowo grali epizody.

Cueto nazywany jest "Robinho" ze względu na podobieństwo do brazylijskiej gwiazdy futbolu. Te, Robinho, grzej się! - krzyczy do niego trener Smuda i Cueto od razu wie, o kogo chodzi. I nawet nauczył się cierpliwie czekać na taki okrzyk. Pół roku na ławie w rundzie jesiennej plus długi czas w rundzie wiosennej, kiedy grał tylko epizody pomogła mu znieść rodzina. Mama, tata, a nawet młodszy brat Alvaro przyjechali do Poznania, by wspierać go w obcym kraju.

Trudne chwile już chyba minęły, bo Cueto swymi umiejętnościami zdobył sympatię widowni. Będę świętował z rodzicami, ale bez alkoholu, bo go w ogóle nie piję. Jakoś nie lubię. Nie wiem jednak, czy ten występ pozwoli mi wywalczyć na stałe miejsce w podstawowym składzie Lecha. O tym zadecyduje "el profesor" - przyznał po spotkaniu z Jagiellonią.

"El profesor" to trener Franciszek Smuda.

Radosław Nawrot

Komentarz LechPoznan.NET: Cueto świętuje, ale nie do przesady hucznie (bezalkoholowo). Oceniając peruwiańskiego piłkarza, powinniśmy przyjąć postawę jego samego. Cieszyć się ze świetnego występu i patrzeć z nadzieją w przyszłość, ale równocześnie nie wpadać w szaleńczy zachwyt po jednym meczu. To, iż "strzelił dwa piękne gole, przy trzecim asystował [i] do tego dołożył kilka akcji na wysokim poziomie technicznym" nie oznacza jeszcze, że "został bohaterem". Takim rozdmuchiwaniem balonika możemy jedynie rozbudzić nadmierne oczekiwania i zaszkodzić rozwojowi piłkarza. Casus Artura Marciniaka niech będzie przestrogą. Stawiał na niego Czesław Michniewicz, a w wieku Andersona wyprowadzał już jako kapitan kadrę narodową na mistrzostwa Europy i świata swojej kategorii wiekowej. Ostatecznie nie znalazł uznania sztabu Kolejorza i trafił do GKS-u Bełchatów. Trzymajmy więc kciuki za młodego Peruwiańczyka i cieszmy się z jego bramek, ale ze wzniosłymi określeniami jeszcze się powstrzymajmy.

Mateusz Otta



Autor:       Czytań: 1087       >> skomentuj tego newsa (2)
Zobacz także
Komentarze

SoldierLech | 2008-05-04 22:21
1 JEST PEWNE - WILK MA ZONKA ...
michu-mdt | 2008-05-05 10:11
Może to zmobilizuje Wilka do ciężkiej pracy na treningach , a nie w nocnych klubach.
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan