lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - ŁKS (Vivo)
Lech - Jaga (Vivo)
Lech - Dyskobolia (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
GKS - Arka (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Podsumowanie dokonań Le...
Matematyka w drodze po ...
Refleksje po meczu Lech...
Felieton: Uwierz w Smud...
Zabawa w ogniu rac- rel...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
Wojtkowiak: Nasza wina!...
Mowlik: Nie nazywam się...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


_uacct = "UA-2644965-1"; urchinTracker();

Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 43
  lech poznan lech poznan
2008-05-10 22:49 Lech fatalnie kończy sezon...
lech poznan Lech fatalnie kończy sezon... W Poznaniu Lech wciąż walczył o udział w Pucharze UEFA. By zagrać w nim, musiał osiągnąć lepszy wynik niż w Wodzisławiu Śląskim drużyna Dyskobolii Grodzisk Wielkopolski. Łatwiejsze zadanie teoretycznie było przed „Kolejorzem”. O ile ŁKS to rywal podobnej klasy co Odra to Lech grał swój mecz na własnym boisku przy wsparciu kilkunastu tysięcy kibiców… Pierwsze minuty meczu w sto...
>> więcej      >> skomentuj to wydarzenie (55)      >> więcej wydarzeń
  lech poznan lech poznan
  lech poznan lech poznan

Mięciel przy Bułgarskiej??
GIULY | 2008-05-05 10:01 | PS | A A A
lech poznan Mięciel przy Bułgarskiej??
To może być jeden z najgłośniejszych powrotów do polskiej ligi. Mający za sobą 7 lat gry za granicą Marcin Mięciel znalazł się na liście celów transferowych trenera Franciszka Smudy. "Chciałbym go mieć w swoim zespole. Dobrze wspominam Marcina, gdy pracowałem z nim w Legii. Tego typu napastnika potrzebuję. Szybki, silny, dobry technicznie. Byłby idealną konkurencją dla Hernana Rengifo" mówi szkoleniowiec Lecha.

Sam Mięciel obawia się przyjęcia przez poznańskich kibiców,którzy wielokrotnie dawali mu odczuć jak bardzo za nim nie przepadają i otwarcie przyznaje,że nie jest pewien czy gra w Lechu byłaby dobrym rozwiązaniem.

Zawodnik niemieckiego VfL Bochum dodaje,że w jego imieniu złożona została już oferta warszawskiej Legii gdyż po sezonie będzie mógł odejść za darmo i sam decyduje o własnym losie.

Autor:       Czytań: 1862       >> skomentuj tego newsa (53)
Zobacz także
Komentarze

enikace | 2008-05-05 11:13
Z punktu widzenia zespołu to czemu nie konkurencja potrzebna a do najsłabszych chyba tez nie nalezy, z drugiej jednak strony to typowy Legionista
michu-mdt | 2008-05-05 11:21
Legionista w Lechu?????? Mięciel ma już swoje lata, nie wiem czy to dobry ruch transferowy.
sehan | 2008-05-05 11:39
Boże.... piłkarz to piłkarz, gra tam gdzie go chcą, a nie tam gdzie on chce. On może sobie woleć, a to już inna sprawa. Ludzie opanujcie się!

Myśląc w ten sposób to trzeba przestać kibicować reprezentacji Polski, bo tam Legioniści grają!!!

Ale swoją drogą Mięciel jest już za stary. Poza tym myślę, że Lech celowo mówi o pewnych nazwiskach głośno, a przecież wszyscy wiemy, że ostatnio polityka klubu jest jasna: cisza na temat transferów. Jaki wniosek? Mięciel to pewnie zadyma, która ma przesłonić prawdziwe transfery.
MichuB | 2008-05-05 12:21
@sehan
"Mięciel to pewnie zadyma, która ma przesłonić prawdziwe transfery."
albo brak transferów :)
Leeech | 2008-05-05 12:42
Żadnego Mięciela w Lechu!!! Pewnych spraw nie można przeginać choćby niewiem jak dobry był. Pamiętacie Czereszewskiego?
enikace | 2008-05-05 12:47
No pamietamy Czereszewskiego no i co??
Grał jak potrafił najlepiej dla druzyny czy nie???
enikace | 2008-05-05 12:48
Jeszcze jedno Czereszewski był takim samym Legionistą jak i Lechitą :)))
oliwia242 | 2008-05-05 12:52
Jestem jak najbardziej za.Zawodnik reprezentuje zawsze te barwy w których gra.Jakby Roger chciał przyjść do Lecha to co? nie przyjdzie bo grał w Legii.Legii lubieć nie musimy , to prawda ale zawodników którzy zmieniają barwy to i owszem.
sehan | 2008-05-05 13:40
przepraszam Was bardzo, ale jak czytam, że ktoś jest czy był Lechitą i widzę tę Waszą zaściankowość to mi się rzygać chce...
załóżcie sobie własne kluby i będziecie nazywać w nich grajków jak chcecie...
mam wrażenie, że dla niektórych Lech mógłby grać nawet w 4 lidze byleby nie było w nim legionisty, wiślaka czy innego iwana...
straszne...
K.C.M. | 2008-05-05 15:37
Moim zdaniem z tym Mięcie(L)em to jakaś plotka dziennikarska. Ale jeśli to by była prawda to ja bym niechciał go u nas ale nie dlatego że grał kiedyś w Legii tylko z powodu jego wieku....
slavus | 2008-05-05 15:38
Moim zdaniem hasło "Duma i Tradycja" nie pozwala zatrudnić Mięciela. Zupełnie nie zgadzam się z 'sehanem'. Lech to nie tylko firma mająca wyprodukować produkt pod nazwą sukces sportowy. Lech to piłkarze, działacze ale i kibice. Klient zwykłej firmy nie jest jej częścią. "klient" Lecha, czyli kibic nią jest. Dlatego nie można podpisywać kontraktów z niektórymi zawodnikami - tymi którzy szczególnie kojarzą się z klubami znienawidzonymi. Taki piłkarz nigdy nie będzie lubiany, choćby był najlepszy. Nie chcę oglądać goli strzelonych przez Miecięla, choćby były to gole Lecha. Nie jest to "zaściankowość" tylko TOŻSAMOŚĆ, której poczucia niektórym przedmówcom po prostu brakuje.
Toshi | 2008-05-05 16:17
Nie wszystko można kupić za pieniądze.Tożsamość o której bardzo mądrze wspomniał mój szanowny przedmówca jest cechą szczególną.Rozumiem,że wszystkim kibicom leży na sercu dobro ukochanej drużyny ale moja zdanie jest takie,że dążenie do coraz lepszych wyników za wszelką cenę do niczego dobrego nie prowadzi.Mnie osobiście obca jest polityka robienia sobie z drużyny prywatnego placu zabaw.W dzisiejszym, zdominowanym przez komercję futbolu zaczyna brakować miejsca na ideały.Istnieją jednak kluby szczególne,które kultywują pierwotną tradycję,które nie wyrzekają się symboli i dla których klubowe barwy to świętość.Chciałbym żeby takim klubem pozostał Lech.Być może jestem niepoprawnym idealistą ale wierzę,że takich idealistów jest więcej.Zresztą biorąc pod uwagę aspekt czysto sportowy, Mięciel ze względu na wiek nie jest już zawodnikiem,który mógłby pomóc nam w zdobyciu mistrzowskiego tytułu

Pozdrawiam

PS.Tak apropos niektórych, promujących się na siłę kibiców - ilość nie zawsze przechodzi w jakość.Czasem starając się zostać opiniotwórczym guru czytelników łatwo osiągnąć efekt odwrotny tzn. narazić się na śmieszność
sehan | 2008-05-05 16:38
1.co do Mięciela to pisałem (trochę wyżej), że jest za stary
2. tożsamość nie ma nic wspólnego z kupowaniem czy nie kupowaniem zawodników, którzy grali w innych klubach!!!

Tożsamość społeczna - uświadomienie sobie wspólnych właściwości z grupą, w której jednostka żyje, poczucie przynależności do grupy i dostrzeżenie odrębności grupy.

Tożsamość osobista - dostrzeżenie tego, co różni jednostkę od innych, powstawanie sądów na temat własnej osoby.
3. to, że jestem biały (tożsamość z białą rasą) nie czyni mnie rasistą (nienawiść do rasy czarnej)
4. obawiam się, że to grunt bardzo śliski (kiedyś pisałem artykuł na podobny temat) - można dojść do wniosku, że to o czym piszecie jest pewnym rodzajem prawdziwego rasizmu przeniesionego na szczeble kulturalno-społeczne piłki nożnej czy też klubu sportowego
5. piłkarz to zawód, a klub to miejsce pracy
(Panowie tego nie da się uniknąć czy ktoś tego chce czy nie

pozdrawiam
Toshi | 2008-05-05 16:42
Jeżeli nie chcę w Lechu zatwardziałego legionisty to znaczy,że jestem rasistą? Zajebista logika, nie ma co...
Toshi | 2008-05-05 16:43
Poza tym są kluby,które dla kibiców są czymś więcej niż tylko miejscem pracy dla zlepka przypadkowych gwiazd
sehan | 2008-05-05 16:47
toshi -> mam nadzieję, że nie w moją stronę skierowana była uwaga dotycząca opiniotwórczości.
Ja jestem ostatnim osobnikiem, który chciałby zostać "opiniotwórczy", jak Ty to ująłeś. I naprawdę zupełnie mi na tym nie zależy. Nieraz po prostu wku.. mnie to nasze podejście do spraw wydawałoby się oczywistych. Choć zdaję sobie sprawę, że kogoś mogą denerwować sądy wyrażane przeze mnie dotyczące Lecha.. i pewnie jestem o wiele gorszym "Lechitą" (jak niektórzy tu piszą) od Was. Ja uważam się za kibica polskiej piłki nożnej, choć do pewnych klubów mam mniejszy, a do pewnych większy sentyment.
Toshi | 2008-05-05 16:57
Nikt nie jest gorszym kibicem ode mnie,ponieważ ja nie uważam się za lepszego od kogokolwiek.Nie rozpatruję tego w tych kategoriach.Moja uwaga nie dotyczyła Twojej osoby.To tylko taka luźna refleksja na temat osób,które sprawiają,że poziom komentarzy od początku istnienia strony strasznie się obniżył i nadal niebezpiecznie dryfuje.To tyle w tym temacie.Jeżeli chodzi o Mięciela to moja dość skrajna opinia wynika z tego,że nigdy nie byłem zwolennikiem budowania zespołu wg. modelu współczesnej Chelsea ( kiedyś byłem zagorzałym kibicem tego klubu ) czyli bogaty właściciel,miliardy euro na transfery i drużyna najemników z przypadku.Bliżej memu sercu od zawsze było do Athleticu Bilbao.Czyli budowanie od podstaw.Tworzenie i kultywowanie tradycji.Wpajanie zawodnikom przywiązania do klubowych barw i wybieranie takich ludzi dla których występy w klubie z którym symaptyzuję będą czymś więcej niż tylko cyframi na bankowym koncie i linijką tekstu w CV
sehan | 2008-05-05 17:08
dla kibica toshi, a nie dla piłkarza...
a co do Twojego rozumowania... przeprowadź je od nowa, może coś przeoczyłeś...
RRRR | 2008-05-05 17:11
Slavus - w SPORCIE nie ma miejsca na nienawisc! Jezeli tak to widzisz to cos z Toba nie w porzadku! I nawet jesli nienawidzisz klubow nie powinienes nienawidzic pilkarzy, ktorzy w nich graja. To sa ludzie, ktorzy sa oddani pracy i swojej milosci czyli sportu i futbolu.
MW | 2008-05-05 17:13
Absolutne NIE dla Mięciela w Lechu.To zatwardziały legionista,sam mówi że jego marzeniem jest powrót do Legii.Może zarząd postara się o Wichniarka :)?
sehan | 2008-05-05 17:15
i nie chodzi mi tu o kłótnię czy postawienie sprawy na swoim...
drużyna, jaką chciałbyś widzieć musiałaby być zbudowana na zawodnikach tylko z Poznania, a którzy to zawodnicy kibicowaliby już jako dzieci Lechowi, a nie np. Warcie.
Ci zawodnicy nie mogliby odejść z Lecha, bo byłoby to równoznaczne ze zdradą. No bo przecież graliby dla innego klubu...
A w przypadku meczu pomiędzy ich obecnym klubem, a Lechem...nawet nie myślę... albo musieliby grać przeciw Lechowi jak profesjonaliści albo olać mecz, a to znaczy, że nie byliby oddani klubowi w którym aktualnie grają...
nie da się tak funkcjonować w świecie piłki..

pozdrawiam
sehan | 2008-05-05 17:22
a Mięciela nie chciałbym widzieć w Lechu nie z powodu jego przeszłości (tego, że był Legionistą czy że chce tam grać - bo nieraz celowo robi się takie rzeczy, żeby głośniej zrobiło się o zawodniku z różnych jemu wiadomych przyczyn), ale z powodu posuniętego wieku i przekonania, że nie ma w sobie tego czegoś, co zmieniłoby oblicze drużyny czy jednego meczu...
luke83 | 2008-05-05 18:22
(Nie)stety Lech jest takim klubem, którego będąc wychowankiem lub wieloletnim piłkarzem, nie można tak po prostu opuścić i przenieść się do Legii. Podobnie jest pewnie w drugą stronę. I tu nie chodzi o reakcję kibiców, ale o przywiązanie do klubu i jego tradycji, które w takim piłkarzu jest bardzo duże. Nie wiem czy Mięciel jest tego typu piłkarzem, ale odnoszę wrażenie, że w wywiadzie nie skreślił Lecha tylko z pewnego rodzaju asekuracji. Nie sądzę, że mógłby grać dla naszego klubu z pełnym poświęceniem. Poza tym (przykładowo) w meczu z Legią mogłaby mu się otworzyć jakaś klapka i zacząłby żałować...
To trochę podobnie jak z Rogerem. Jest jeszcze młody i załóżmy, że będzie kiedyś grał w dobrym zachodnim klubie. Może wtedy przejść mu przez głowę myśl: "Kurwa, mógłbym grać dla Brazylii". I w tym momencie nasza repra przestaje mieć z niego większy pożytek. Mamy tak naprawdę niewolnika :]
sehan | 2008-05-05 18:34
Każdy piłkarz profesjonalny jest przywiązany do tego klubu, w którym gra. Inaczej słowo profesjonalista (zawodowiec) byłoby bez znaczenia. Co innego amatorzy...Właśnie tym różni się piłkarz zawodowy od piłkarza amatora, a klub zawodowy od klubu amatorskiego. Myśląc w ten sposób co luke83 doszlibyśmy do wniosku, że ligi, kluby, kontrakty, klauzule, premie i pensje to piaskownica i nic nie zobowiązująca zabawa. Luke83 pisze, że "Nie sądzę, że mógłby grać dla naszego klubu z pełnym poświęceniem". W tym momencie wszystko jest bez sensu, a my zamiast na stadion idźmy do teatru... I tak naprawdę jeśli to zdanie byłoby prawdziwe to nie różni się to od sytuacji, które swój finał znalazły we Wrocławiu. To sport związany z miejskimi klubami nie miałby albo lepiej.. nie ma sensu.

pozdrawiam
Toshi | 2008-05-05 18:36
Sehan,masz tendencje do popadania w skrajności.Nie napisałem nigdzie,że wg mnie w Lechu powinni grać sami Poznaniacy.Chodziło mi tylko o to,że nasz klub powinni reprezentować ludzie,dla których klubowe barwy i niebiesko biała koszulka to wartości nadrzędne.Wierzę,że przy odpowiednim prowadzeniu klubu można taki stan osiągnąć.Co do mojego rozumowania to jest właściwe i nie muszę "przeprowadzać" go od początku.Wiem co myślę i wiem co piszę.Może to ty powinieneś raczej czytać ze zrozumieniem.Jeżeli chodzi o konkretny przypadek Mięciela to uważam,że transfer zawodnika na linii Lech - Legia (nawet niebezpośredni ) zawodnika głośno deklarującego przywiązanie do barw klubowych jest w jakimś stopniu zdradą.( vide casus Janukiewicza w Zagłębiu czy bardziej obrazowo, Luis Figo )
Zakręt | 2008-05-05 18:37
Stop dla Mięciela. Czas na porządnych,klasowych piłkarzy, a nie dla starzejący się grajków, którzy wstanie są grać już wszędzie, byleby kontrakt podpisać. Co to do cholery ma być? Przytułek dla wszystkich innych, co do Legii wrócić nie mogą? Teraz karty rozdaje zarząd Lecha, jeśli chcą zyskać w oczach kibiców czas wziąć się do roboty!
Toshi | 2008-05-05 18:40
Idąc Twoim tokiem rozumowania, fajnie byłoby zobaczyć w Lechu Rogera,Edsona, Chinyamę, Rzeźniczaka,Kiełbowicza itp.Dla mnie taka sytuacja byłaby nie do przyjęcia.Wiem,że masz odmienne zdanie od mojego jednak powinieneś uszanować fakt,że nie każdy musi się z Tobą zgadzać.to podstawa rzeczowej dyskusji
Zakręt | 2008-05-05 18:41
Do K.C.M. : Prawdopodobnie masz rację. Menedżerowie puścili w eter info o zainteresowaniu Lecha Mięcielem i przez to podbijają jego cenę, za którą Legia go weźmie. Jego ukochany klub pewno go przyjmie, jednak szkoda, że akurat takie spekulacje transferowe co do naszego klubu nie wieszczą niczego dobrego.
sehan | 2008-05-05 18:43
Innymi słowy: PIŁKARZ GRAJĄCY W DANYM KLUBIE, GRA NIE NA 100, ALE NA 200%.

I NIE WAŻNE CZY JEST BIAŁY, CZARNY, CZERWONY CZY ŻÓŁTY.

I NIE WAŻNE CZY JEST POLAKIEM, PERUWIAŃCZYKIEM, BRAZYLIJCZYKIEM, ESKIMOSEM CZY KOSMITĄ.

I NIE WAŻNE, ŻE GRAŁ W LECHU, LEGII, WIDZEWIE, KORONIE CZY JAGIELLONII.

WAŻNE, ŻEBY BYŁ W TYM OKRESIE 200% PROFESJONALNYM PIŁKARZEM. BO INACZEJ SPORT ZWIĄZANY Z MIEJSKIMI KLUBAMI NIE BĘDZIE MIAŁ RACJI BYTU, NIE BĘDZIE MIAŁ SENSU.

TO WARUNEK SINE QUA NON ISTNIENIA MIEJSKICH KLUBÓW.

pozdrawiam
K.C.M. | 2008-05-05 18:43
Sprawa Zająca nadal nie roztrzygnięta. Rozmowy przesunięte po 10 czerwca...
Toshi | 2008-05-05 18:44
Po prostu,Tobie bliżej do Chelsea, mnie bliżej np. do Barcelony.Dwie całkiem odmienne spojrzenia na futbol.Drużyna z Londynu podąża do osiągania sukcesów po najkrótszej linii oporu i trzeba przyznać,że przynosi to efekty.Niektórym kibicom przeszkadza jednak fakt,że w składzie The Blues nie ma wychowanków zupełnie inaczej niż np. we wspomnianej przeze mnie Barcelonie.
sehan | 2008-05-05 18:53
Toshi -> wychowankowie to bardzo ważna rzecz i jestem jak najbardziej za. Ale to wcale nie będzie przeszkadzało sprzedać takiego wychowanka jeśli on będzie chciał zmienić otoczenie czy kupić wychowanka innej drużyny. Ja tylko jestem przeciwnikiem robienia z piłkarza jakiegoś konkretnego np. "lechity", legionisty" czy "widzewiaka" i przeciwnikiem narzucenia na niego, z samego faktu bycia nazwanym czy faktu pochodzenia, jakiegoś embarga.
enikace | 2008-05-05 18:53
Toshi tak z ciekawości to obok Valdesa i Xawiego kto jest jeszcze wychowankiem Barcy??? NO chyba nie zaliczasz Bojana do nich co??
enikace | 2008-05-05 19:07
Chciałbym ponownie zagrać w Legii, gdyż jeśli miałbym wrócić do naszej ligi, to tylko do tego klubu. Na pewno nie przejdę do Lecha czy Widzewa. Jako były legionista nie mogę grać w pewnych zespołach... Co prawda trener Franciszek Smuda w swoich wypowiedziach podkreśla, że chętnie widziałby mnie w Poznaniu, ale ja jednak nie mam żadnych planów związanych z Lechem - powiedział specjalnie dla serwisu Legia.com Marcin Mięciel.
sehan | 2008-05-05 19:07
Toshi mój tok myślenia wcale nie zakłada, że chciałbym widzieć w Lechu Legionistów o których pisałeś i wcale nie chciałbym ich widzieć, bo nie są na tyle dobrzy, żeby grać w Lechu. Chciałbym zobaczyć w Lechu piłkarzy, którzy np. w pojedynkę potrafiliby wygrać mecz albo zmienić oblicze drużyny.

ale swoją drogą Chinyama wcale nie byłby zły... jest piekielnie szybki...
luke83 | 2008-05-05 19:09
Widać, sehan, że nie zrozumiałeś o co mi chodzi. Oczywiście, że piłkarz powinien być profesjonalistą, ale przecież sam siebie nie będzie oszukiwać i jak ma w głowie przywiązanie do jednej drużyny i nienawiść do innej, to pewnych rzeczy po prostu nie przeskoczy. Podam Ci skrajny przypadek - Totti. Na bank nie przeszedłby do Lazio, nawet w najgorszej formie. A przecież nie powiesz mi, że Totti nie jest profesjonalistą.
Toshi | 2008-05-05 19:15
Valdes, Xavi ( a nie Xavi ), Iniesta,Dos Santos,Krkic ( widać masz kiepskie informacje ), Puyol. Rzeczywiście zajebiście mało...
Toshi | 2008-05-05 19:16
Świetny przykład, Luke.
enikace | 2008-05-05 19:20
Ja sie pytałem własnie ciebie, bo ja nie posiadam takich informacji, ale z tego co sie orientuje, a moge sie mylić to Krkic raczej nie jest wychowankiem Barcy bo go kupowal. Zreszta nieważne ja sie tylko pytałem a nie podważałem twoje zdanie.
el fanatico | 2008-05-05 19:24
przypominam że sz.p. sehan nie jest z Poznania i chyba nie za bardzo rozumie o czym my,lechici tutaj mówimy.jestem pewien że np P.Reiss nawet gdyby był nielubiany przez nas wszystkich łącznie z trenerem,zarządem i kibicami,nawet za 3 letni kontrakt z ogromną kasą do legii by nie przeszedł...może gdziekolwiek indziej ale tam na 100% nie...w Lechu nie muszą grać sami poznaniacy ale legionistom byłym i obecnym ZAKAZ,wolę podupadającą gwiadzę,wspomnianego Reissa
luke83 | 2008-05-05 19:33
Dzięki Toshi. Podobnie wyglądałaby sprawa w przypadku połowy wymienionych przez Ciebie (Valdes, Xavi, Puyol) i przejścia do Realu. Reszta może jeszcze by na to poszła.
A co do wychowanków to kwestia nie jest jednoznaczna. Taki dos Santos nie urodził się w Barcelonie ani nawet w Katalonii, ale wg mnie wystarczająco wcześnie (w wieku 12-tu lat) przeszedł do Barcelony, więc można go uznać za wychowanka.
Toshi | 2008-05-05 19:33
Spoko, a Bojan jest wychowankiem Barcy,ponieważ nie można chyba inaczej nazwać chłopca,który pierwszy mecz w młodzieżowym zespole Barcy rozegrał w wieku 10 lat.Przytaczając przykład Barcelony chciałem po prostu podkreślić,że istnieją kluby,dla których zaszczepianie zawodnikom poszanowania i przywiązania do barw klubowych jest priorytetem
Toshi | 2008-05-05 19:35
Wiem Luke, to dotyczy również Leo Messiego.Ja jednak uważam,że to Barca ukształtowała tych chłopców piłkarsko i dlatego właśnie można uznać ich za wychowanków
bartazzz | 2008-05-05 19:40
NIE, dla Mięciela w koszulce Lecha z
(L)'ką w sercu.
klemens | 2008-05-05 20:03
Troche rozbawila mnie ta dyskusja na temat przyjscia Mieciela do Lecha a w szczegolnosci argumenty sehana ktory jak widac golym okiem pewnych rzeczy nie rozumie.Sa pilkarze ktorzy zmieniaja kluby,sa to profesjonalisci,graja za kase i dobrze wykonuja swoja robote obojetnie gdzie graja.Sa tez pilkarze takze profesjonalisci ale bardzo mocno utazsamiajacy sie z klubem w ktorym graja z kibicami itd.tacy pilkarze nigdy nie odejda do klubu,klubu ktorego kibice nienawidza,taka jest prawda i nic tego nie zmieni.Przyklad Samuela Eto jest dobitny powiedzial krotko nigdy nie zagram w Realu,tak samo powiedzial nie tak dawno Golinski,nigdy nie zagram w Legii.Przykladem pilkarza ktory sie sprzedal jest L.Figo i Ronaldo,choc ten ostatni zrobil to okrezna droga ale zrobil,Mieciel to juz jak by nie bylo lekko zaawansowany wiekowo pilkarzyk kochajacy Legie i niech sobie tam gra,to tak samo jakby mial do Lecha przyjsc Boruc.Sa pilkarze ktorzy moga przejsc do znienawidzonego klubu ale sa tez pilkarze ktorzy nigdy tego nie zrobia tak jest to ulozone i czy ktos chce czy nie nic tego nie zmieni,wyobrazacie sobie takiego np Gerarda z Liverpoolu w Chelsea bo ja nie i wiem ze nigdy nie zagra dla klubu z Londynu.
sehan | 2008-05-05 20:28
idąc takim tokiem myślenia reprezentacji też "Lechista" z "Legionistą" grać nie może...

może rzeczywiście ja czegoś nie rozumiem...
klemens | 2008-05-05 20:34
Klub to klub,reprezentacja to zupelnie cos innego dla kraju gra sie ponad wszelkimi podzialami,kibice tez sie wtedy jednocza,to nie jest wcale takie skomplikowane jak widac.
sehan | 2008-05-05 21:07
dla mnie piłkarz to piłkarz
on jest od tego, żeby grać
i to wszystko...
żadnej łaski nie robi nikomu, bo za to mu płacą i kropka...
niestety mam inne zdanie na powyższe tematy, choć was też staram się rozumieć.
slavus | 2008-05-05 21:17
RRRR: może masz rację, ale nie wiem, czy uczucie kibica Barcy do kibica Realu można nazwać inaczej niż nienawiść. Może to słowo zbyt mocne, ale niechęć to znowu słowo zbyt słabe.
sehan: po prostu tego nie czujesz; mówisz bardzo mądrze, Twoje argumenty są bardzo racjonalne. Ale w stosunku większości kibiców Lecha do Naszego Klubu i Naszych Piłkarzy trudno doszukać się racjonalności. Mój stosunek do tego klubu jest też irracjonalny. I dlatego nie chcę w Lechu Mięciela, nie chcę w Lechu Boruca. I dlatego też Michniewicz cieszył się zupełnie innym szacunkiem niż Smuda. W takim Groclinie te kwestie nie miałyby żadnego znaczenia. W Lechu jest jednak inaczej. I dlatego ten klub jest w moim sercu (pewnie dla RRRR to ostatnie zdanie też budzi sprzeciw)
Leeech | 2008-05-05 23:17
sehan daje sobie rękę uciąć że jesteś jakimś przerzutem badź kibicem sukcesu. Takiego pierdolenia już dawno nie słyszałem. A już określeniem "lechista" pogrzebałeś się. Ogólnie rzecz biorąc - wypier...laj
sehan | 2008-05-06 08:31
Leeech -> faktycznie, nie pasuję do Twojego poziomu.
sehan | 2008-05-06 08:41
Leech -> nie rozumiem dlaczego w Tobie tyle agresjii jest..
slavus miał inne zdanie, toshi też, a porównaj sobie ich wypowiedzi, a wypowiedź Twoją...
poza tym w swoim myśleniu nie jestem odosobniony - więc wszystkim, którzy myślą inaczej też każesz wyp....?

to, że ktoś inaczej myśli niż Ty automatycznie czyni go gorszym kibicem od Ciebie?
dobry kibic to kibic chamski?

pozdrawiam
Imo | 2008-05-06 10:46
Sahen jedynym usprawiedliwieniem różnicy po miedzy Twoim myśleniem a naszym mowie tu o Lechitach mniej lub bardziej rozgarniętych jest jeden drobiazg odróżnienie Legii od pozostałych klubów myślę że większość piłkarzy z pozostałych klubów była by do przyjęcia ale nie ten ze znaczkiem (7) (no i Majdan z tym co ma tam na piersi) Musisz zrozumieć ze Twoje argumenty tak jak powiedział jeden z nas są rozsądne realne prawdziwe i miały by racje bytu dla każdego innego klubu po za (7)
2 przykłady pierwszy Paweł Kaczorowski przechodząc z Lecha do Legii dostał transparent o treści wiadomej nic więcej od tamtejszych kibiców, 2 przykład to bramkarz CELTIC też już wspomniany za każdym razem kiedy oglądam ich mecz i widzę te jego radość wraz z gestem (7) mam ochotę wyrzucić tv przez okno i wiem że niema miejsca dla niego i nigdy nie będzie w Lechu takim piłkarzem jest właśnie Mięciel Gra Boruca w reprezentacji ok fajnie pięknie jestem za i nawet jak by nam tyłek uratował o mogę skandować jego nazwisko ALE tylko w REPREZENTACJI nic po za tym to jest granica której żaden Lechita ani Legionista nie powinien przekraczać a przykładem efektu takiego nadużycia jest właśnie Kaczorowski


Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan All rights reserved, (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer lech poznan