|
|
|
| 2010-03-11 15:01 |
Kriwiec celuje w mistrzostwo i LM |
|
Siergiej Kriwiec jest najlepszym piłkarzem, który w zimowym okienku transferowym trafił do polskiej Ekstraklasy. Białorusin wzmocnił szeregi Lecha Poznań, w którego barwach już w drugim spotkaniu wpisał się na listę strzelców. Teraz liczy na mistrzostwo i... awans do Ligi Mistrzów. - Stać nas na jedno i drugie - mówi otwarcie.
Kriwiec ze swoim poprzednim klubem występował w fazie grupow...
|
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (6)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Poznańska sinusoida |
| Iks | 2009-10-25 22:21 | własne | A
A
A |
Po zwycięstwie nad Wisłą Kraków w meczu rozgrywanym we Wronkach spora grupa kibiców zapewne była przekonana, że postawa Lecha powróciła na właściwe tory. Tymczasem jesteśmy po kolejnej ligowej kolejce, a piłkarze Kolejorza zaledwie zremisowali w Gdańsku z Lechią. Co więcej nie zdobyli nawet bramki.
Wzloty i upadki Trudno nie zauważyć, że forma Lecha przypomina wykres funkcji sin. Poznańska drużyna przeplata dobre występy z bardzo słabymi. Efektowna i skuteczna gra w Kielcach, wyjazdowe zwycięstwo nad Jagiellonią, a szczególnie ostatni sukces z Wisłą Kraków pozwalały sądzić, że w kolejnych meczach należy spodziewać się dalszych popisów wielkiego Lecha. Jednak po każdym z tych spotkań forma Kolejorza spadała. Po meczu w Kielcach zostaliśmy upokorzeni we Wronkach przez Polonię Warszawa, która nie dość, że zdobyła komplet punktów, to jeszcze wbiła lechitom cztery gole. Po powrocie z Białegostoku piłkarze Lecha potrafili wprawdzie wymęczyć trzy punkty ze słabiutką Odrą Wodzisław Śląski, lecz następnie nie umieli podjąć skutecznej walki z warszawską Legią. Tym razem było podobnie. Zwycięstwo nad mistrzem Polski można traktować jak pojedyńczą jaskółkę zapowiadającą nadejście wiosny. Remis z Lechią w Gdańsku to kolejny upadek poznańskiej drużyny.
Nie być jak Syzyf Drużyna prowadzona przez Jacka Zielińskiego potrafi wznieść się na bardzo dobry poziom. Pokazała to w meczach z mistrzowską Wisłą, oraz dobrze dysponowaną Jagiellonią. Jednak poznaniacy nie potrafią utrzymać efektów ciężkiej pracy i zaprzepaszczają efekty swoich działań. Syzyfowy głaz złożony z pracy, wysiłku i doświadczenia znowu ląduje u podnóża góry. Dlatego po raz kolejny należy zejść na początek wzniesienia i podjąć kolejny wysiłek, którego celem jest wejście na wyższy poziom piłkarskich umiejętności. Oby tym razem Kolejorz zaszedł dalej niż podczas poprzedniej wędrówki na szczyt.
|
|
Autor: Czytań: 2146 >> skomentuj tego newsa (4)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| loopic | 2009-10-25 22:31 | | Sorry, ale jeśli z Jagiellonią był bardzo dobry poziom to chyba za wiele od tej grupy zawodników oczekiwać możemy. Jedyny dobry (na pewno nie bardzo dobry) mecz zagraliśmy z Wisłą, nieźle na Koronie. Reszta ta przeciętniactwa, padaczka albo totalna padaczka. Doceńmy pracę trenera Zielińskiego! |
| Don Pedro | 2009-10-26 06:53 | | W tym składzie, z tym trenerem i z tymi prezesikami nic z Lecha nie będzie. Wygrać bardzo wysoko z Norwegami i za tydzień z tymi samymi zawodnikami dać plamę u "siebie"-co to jest? Kpina? Nic się nie zmienia, są wzloty i upadki jak u większości klubów w Polsce, za chwilę Ruch uwierzy , że jesy WIELKI, albo Bytom. Żenada. |
| Administer | 2009-10-26 13:47 | | Czy rownia pochyla moze byc... sinusoidalna? (meczy mnie te problem) |
| mas que un club | 2009-10-27 16:55 | | dobre pytanie. Sądzę, że to po prostu sekans. Niby pniemy się po asymptocie w górę, ale tak naprawdę nie przesuwamy się ani o milimetr w przód. |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|