Coraz bliższy powrotu na boisko jest obrońca Lecha – Serweryn Gancarczyk. Przypomnijmy, że zawodnik nabawił się urazu w ubiegłorocznym spotkaniu z Ruchem Chorzów. Wtedy to Maciej Sadlok ostrym wślizgiem zaatakował lechitę, co poskutkowało złamaniem kości stopy. Od tego czasu Gancarczyk nie pojawił się już na boisku, przeszedł operację i ćwiczył indywidualnie.
Jednak powoli wszystko zaczyna wracać do normy i zawodnik praktycznie z każdym dniem zwiększa obciążenie treningów. Na zgrupowaniu w La Mandze wykonywał tylko ćwiczenia indywidualne, ale już w Turcji Seweryn będzie trenował razem z innymi piłkarzami Kolejorza. – Wszystko wygląda dobrze. Teraz czekają go jeszcze dwa spokojniejsze dni i w Turcji powinien już rozpocząć treningi z zespołem – mówi lekarz Lecha, dr Tomasz Piontek.
|