Jacek Zieliński: Cieszę się, że inauguracja na Bułgarskiej wypadła tak okazale jeśli chodzi o wynik i oprawę. Nasza gra pozostawia jednak trochę do życzenia. W pierwszej połowie wyglądało to jeszcze nieźle, ale potem murawa była w coraz gorszym stanie. Na tym kartoflisku udało na się jednak rozegrać kilka niezłych akcji. Zbliżyliśmy się do Wisły i mam nadzieję, że wkrótce udam się też zniwelować stratę do Legii.
Orest Lenczyk: Po pierwsze Lech był faworytem tego spotkania, a po drugie boisko preferowało zawodników dobrych i bardzo dobrych. Przewaga piłkarska Lecha była dziś widoczna. Peszko i Kriwiec wykorzystywali swoja szybkość, a nasi boczni obrońcy grali dziś poniżej swojego poziomu. Strzeliliśmy piękną bramkę, ale chwilę później szybko straciliśmy dwie. Stało się zatem to samo, co tydzień temu w meczu z Legią.