|
|
|
| 2010-07-30 00:22 |
Superpuchar: Lech zagra z Jagiellonią |
|
Niedzielnym meczem o Superpuchar Polski zainaugurowane zostaną rozgrywki krajowe w sezonie 2010/11. Piłkarze Lecha Poznań jako aktualni mistrzowie kraju zmierzą się ze zdobywcą Pucharu Polski, drużyną Jagiellonii Białystok. Spotkanie zostanie rozegrane w Płocku, a jego początek zaplanowano na godz. 17:00.
Obie drużyny rozpoczęły już natomiast rywalizację w europejskich ...
|
|
| >> więcej >> skomentuj to wydarzenie (23)
>> więcej wydarzeń |
|
|
|
|
| Nie oglądać się na innych i dalej robić swoje |
| Mozi | 2010-03-10 10:12 | Głos Wielkopolski | A
A
A |
Chyba nikt nie spodziewał się, że Kolejorz w takim stylu i tak szybko wróci do walki o mistrzostwo. Ogromna, ośmiopunktowa przewaga Wisły stopniała jednak szybciej niż tegoroczny śnieg, a pozycja warszawskiej Legii zajęta została właściwie "z marszu". Jeszcze przed dwoma tygodniami we wszystkich niemal ankietach głównym kandydatem do mistrzostwa była "Biała Gwiazda". Teraz większość fachowców stawia już na Lecha...
Doszło już do tego, że sami piłkarze starają się tonować entuzjastyczne nastroje. Sławomir Peszko przypomina start poprzedniej rundy. Wtedy kłopoty też zaczęły się od trzeciej kolejki. Na szczęście obecny Lech różni się znacznie od tego, który w sierpniu przegrywał z Polonią i Cracovią. Siłą obecnej ekipy jest kolektyw. Trenerowi Zielińskiemu nie tylko usunął graczy, którzy odrabiali pańszczyznę, ale też przekonał kluczowych piłkarzy, że praca dla drużyny może zaowocować indywidualnymi korzyściami. Udało mu się też dotrzeć do Stilicia i na nowo poustawiać ofensywne puzzle, w których brakującym jesienią elementem był gracz klasy Siergieja Kriwca.
Oprócz widowiskowo grającego ofensywnego kwartetu, Kolejorz ma stabilną defensywę i pewnego bramkarza oraz niezłą ławkę rezerwowych. Zapotoka, Możdżeń, Mikołajczak, a w następnej kolejności Henriquez czy Tanevski gwarantują, że w razie problemów z kontuzjami jakość gry naszego zespołu dramatycznie nie spadnie. Lech ma teraz niepowtarzalną szansę, by wykorzystać słabość najgroźniejszych rywali i grzechem byłoby tego nie zrobić. Gdy w Poznaniu myśli się, jak wytrącić atuty drużynie Bełchatowa, w Warszawie i Krakowie trwa poszukiwanie winnych ostatnich niepowodzeń. W ogniu krytyki znaleźli się trenerzy Maciej Skorża i Jan Urban. Temu pierwszemu wytyka się, że nie umie wyciągać wniosków z letnich porażek, bo po raz drugi Wisła jest źle przygotowana do sezonu. Coraz głośniej mówi się też, że najgorszy start "Białej Gwiazdy" od pół wieku to też wynik konfliktu trenera z braćmi Brożkami. Także w Legii atmosfera jest napięta. Urban krytykowany jest za sprowadzanie przypadkowych piłkarzy, którzy nie identyfikują się z klubem i go hańbią. Trener odgryza się, że kibice zamiast pomagać przeszkadzają jego zawodnikom. Jedno jest pewne. Na grę Legii i Wisły nie da się teraz patrzeć. Lecz to tylko przejściowe kłopoty, choć nie mielibyśmy nic przeciwko temu, gdyby trwały jak najdłużej.
|
|
Autor: Czytań: 1691 >> skomentuj tego newsa (4)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| PiotrEkspert | 2010-03-10 13:54 | | Mecz z Bełchatowem powinien stać na bardzo wysokim poziomie. Obie drużyny grają na wiosnę najlepszą piłkę. Mam nadzieje, że nasz czworokąt, z Super Playmakerem Stiliciem przywiezie 3pkt, które bardzo, ale to bardzo zbliżą nas do MAJSTRA... |
| Marley | 2010-03-10 14:51 | | Pocieszające jest też to, że zespoły z dołu ligowej tabeli przestają patrzeć na Wisłę i Legię jak na zespoły z którymi trzeba zagrać tak żeby dostać najniższy wymiar kary. Skoro Odra czy Arka mogły sobie z nimi poradzić, to tym bardziej kluby takie jak Korona, Śląsk, Lechia będą się starały powalczyć z nimi o 3 punkty wykorzystując ich słabość. A my róbmy swoje i powinniśmy w czerwcu mieć tego efekty. |
| fifny lofer | 2010-03-10 16:22 | no własnie. Maksyma- wasza grupa nasza grupę moze pocalowac w d.... to powinna być maksyma Lecha. Robimy swoje. A ten link to link do strony z danymi nt frekwencji na stadionach Extra i 1 Ligi. Ot ciekawostka dla kibica.
http://www.sportowefakty.pl/pilka-nozna/2010/03/09/frekwencja-na-stadionach-pilkarskich-po-19-kolejce-ekstrakla/ |
| Administer | 2010-03-10 16:48 | | Problem w tym, ze gra jedenastu. Kwartet (+Buric) niech robi swoje. Reszta, musi sprobowac sie jednak troche podciagnac, jesli ma byc mistrz. Bo mimo wszystko, Wisla nie grala az tak zle, po prostu ma dolek, i pewnie z niego wyjdzie. A atak ma tez niczego sobie. Oby jednak trwal jak najdluzej, a Jaga potwierdzila u siebie, ze dokonala swietnych zakupow, ktore jakbysmy my byli dokonali, moglibysmy moze juz na spokojnie ogladac kolejne mecze i umawiac sie pod Koziolkami na polowe maja. Oby jednak sie nie rozpedzala z tymi zwyciestwami na wyjezdzie, bo co za duzo to niezdrowo... |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|
|
|