<?xml version="1.0" encoding="ISO-8859-2"?><rss version="2.0">
<channel>
<title>Lech Poznań NET- Nieoficjalny serwis poznańskiego Lecha!</title>
<link>http://www.lechpoznan.net</link>
<description>Nieoficjalny serwis informacyjny Lecha Poznań! Znajdzesz w nim najnowesze informacje, zdjęcia i wywiady dotyczšce Kolejorza. Zapraszamy!</description>
<language>pl</language>
<webMaster>maxer@lechpoznan.net</webMaster>
<item>
<title>Sobiech zagra w stołecznym klubie</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7405.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Artur Sobiech, jeden z gł&oacute;wnych cel&oacute;w transferowych &quot;Kolejorza&quot; w tym okienku transferowym, w przyszłym sezonie będzie reprezentował barwy Polonii Warszawa. Poinformowała o tym oficjalna strona stołecznego zespołu.</strong></p><p>Przypomnijmy, że o transfer Sobiecha mocno zabiegali włodarze poznańskiego Lecha, po dobrym sezonie w wykonaniu młodego napastnika. Jednak nie doszli oni do porozumienia z klubem Sobiecha. Wtedy do gry weszła Polonia, kt&oacute;ra po negocjacjach porozumiała się z &quot;Niebieskimi&quot;. Wobec czego zawodnik podpisze w poniedziałek 3-letni kontrakt z &quot;Czarnymi Koszulami&quot;. Z nieoficjalnych źr&oacute;deł wynika, że za kartę zawodniczą Sobiecha J&oacute;zef Wojciechowski musi zapłacić około miliona euro.</p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Jacek Zieliński: Do Płocka po zwycięstwo</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7404.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Niedzielny pojedynek o Superpuchar Ekstraklasy z Jagiellonią Białystok będzie dla poznaniak&oacute;w znakomitym  sprawdzianem przed rewanżowym spotkaniem kwalifikacji Ligi Mistrz&oacute;w z mistrzem Czech, Spartą Praga. Trener Kolejorza nie  zamierza eksperymentować, a do Płocka zabiera możliwie  najsilniejszy skład i podkreśla, że do jedzie po zwycięstwo. </strong></p><p>&quot;Podchodzimy do tego spotkania poważnie i traktujemy je prestiżowo.  Chcemy obronić Superpuchar zdobyty przed rokiem i jedziemy do Płocka po  zwycięstwo. Zabieram najsilniejszy skład. Paru zawodnik&oacute;w jest trochę  poobijanych po spotkaniu ze Spartą - Manuel Arboleda czy Grzesiek  Wojtkowiak. Nie są to jednak urazy, kt&oacute;re wykluczałyby ich absencje w  tym spotkani&quot; - powiedział na konferencji przedmeczowej Zieliński.</p><p>Jak zdradził szkoleniowiec, zmiana nastąpi w bramce - Krzysztofa Kotorowskiego zastąpi Jasmin Burić. <br /><br />Trener  lechit&oacute;w w czwartek oglądał spotkanie Jagiellonii z Arisem. Jak  przyznał, białostoczanie, mimo porażki, zaprezentowali się całkiem  przyzwoicie. &quot;Jagiellonia poza początkiem zagrała całkiem poprawne  spotkanie. Ale nie jest to jakieś zaskoczenie, bo już wiosną spisywała  się bardzo dobrze. Czeka nas naprawdę trudna przeprawa&quot; - podkreślił  Zieliński. <br /><br />Piłkarze Lecha tradycyjnie już mogą liczyć na silne wsparcie swoich fan&oacute;w. Do Płocka wybiera się ich ponad dwa tysiące. </p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Superpuchar: Lech zagra z Jagiellonią</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7403.html</link>
<description>
<![CDATA[ <strong>Niedzielnym meczem o Superpuchar Polski zainaugurowane zostaną rozgrywki krajowe w sezonie 2010/11. Piłkarze Lecha Poznań jako aktualni mistrzowie kraju zmierzą się ze zdobywcą Pucharu Polski, drużyną Jagiellonii Białystok. Spotkanie zostanie rozegrane w Płocku, a jego początek zaplanowano na godz. 17:00.</strong><br /><br />Obie drużyny rozpoczęły już natomiast rywalizację w europejskich pucharach. Lech Poznań po emocjonującej, choć całkowicie niepotrzebnej walce dopiero w rzutach karnych wyeliminował mistrz&oacute;w Azerbejdżanu, Inter Baku. Obecnie lechici rywalizują w dwumeczu z mistrzem Czech, Spartą Praga. W pierwszym, wyjazdowym spotkaniu podopieczni trenera Jacka Zielińskiego ulegli prażanom 0:1 mimo, że przez większą część spotkania to oni przeważali na boisku. Mecz rewanżowy, kt&oacute;ry już w przyszłym tygodniu zostanie rozegrany w Poznaniu zapowiada się zatem bardzo emocjonująco.<br /><br />Drużyna Jagiellonii zadebiutowała wczoraj w rozgrywkach Ligi Europy. Jednak trema podopiecznych Michała Probierza okazała się paraliżująca, gdyż po 7 minutach gry &quot;Jaga&quot; przegrywała na własnym stadionie z Arisem Saloniki już 0:2. Piłkarzom z Białegostoku udało się odrobić część strat i mecz ostatecznie zakończył się porażką gospodarzy 1:2. Ten wynik stawia jednak białostoczan w bardzo niekorzystnej sytuacji przed rewanżem, kt&oacute;ry już w przyszłym tygodniu odbędzie się w Grecji.<br /><br />Piłkarze Lecha Poznań staną w niedzielę przed szansą zdobycia piątego w historii klubu Superpucharu Polski. Poznaniacy dodatkowo są obrońcami zdobytego 2009 roku trofeum, kiedy to w serii rzut&oacute;w karnych pokonali w Lubinie mistrza Polski, krakowską Wisłę. Z kolei zawodnicy Jagiellonii Białystok będą mieli okazję na zdobycie pierwszego w historii klubu Superpucharu. ]]>
</description>
</item><item>
<title>Kamil Drygas udanie zadebiutował w Lechu</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7402.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Zemdlał i trzeba go było cucić - żartował szkoleniowiec Lecha Poznań<span><a href="javascript:void(0)"></a></span> Jacek Zieliński, opisując reakcję Kamila Drygasa, kiedy ten dowiedział się, że przeciwko Sparcie zagra w podstawowym składzie.</strong></p><p>&nbsp;- Trener rano na spacerze powiedział mi, że wyjdę od początku.  Reakcja? Z jednej strony zadowolenie, ale z drugiej także duży stres -  m&oacute;wił osiemnastolatek, kt&oacute;ry we wtorkowy wiecz&oacute;r zadebiutował w zespole  mistrz&oacute;w Polski. Zaraz po gwizdku sędziego trema jednak ustąpiła, co  pozwoliło mu zaprezentować się więcej niż dobrze. - To nie jest dla mnie  żadne zaskoczenie - stwierdził Zieliński.</p>  <p>W og&oacute;le opiekun Lecha Poznań sprawiał wrażenie, jakby wystawienie w walce o LM Drygasa,  kt&oacute;ry jeszcze na dodatek tego dnia debiutował w zespole i zabrał  miejsce w składzie doświadczonemu Ivanovi Djurdjeviciovi, było czymś  absolutnie oczywistym. - W letnich sparingach pokazał naprawdę dobrą  dyspozycję i zasłużył na ten występ. Jak zagrał? Świetnie, to będzie  odpowiednie słowo - m&oacute;wił trener.<!-- ArticleInnerBox --> </p> <p>Klasę jak zwykle pokazał Djurdjević, kt&oacute;ry nie był obrażony, że  usiadł na ławce. - Kamil powinien zadebiutować wcześniej. To nominalny  środkowy pomocnik, a ja nim nie jestem - zaskoczył stwierdzeniem Serb i  jakby dał do zrozumienia, że Drygas spokojnie m&oacute;gł wybiec na boisko choćby tydzień wcześniej przeciwko Interowi Baku, kiedy ze składu wypadł Tomasz Bandrowski.</p>  <p>Djurdjević zadbał o to, żeby młodzian wyszedł na boisko bez strachu. -  Junior wskoczył do składu, więc trzeba mu było pom&oacute;c. Szepnąłem mu  kilka sł&oacute;w otuchy, a poza tym pogadałem z Dimą Injacem, żeby pomagał  Kamilowi, był takim jego ochroniarzem - uśmiechał się.</p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Stilić powołany do reprezentacji</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7401.html</link>
<description>
<![CDATA[ <strong>Pomocnik Lecha Poznań, Semir Stilić, został powołany do reprezentacji Bośni i Hercegowiny na towarzyskie spotkanie z Katarem - poinformowała oficjalna strona klubu. </strong><br /><br />Spotkanie zostanie rozegrane 10 sierpnia w Sarajewie. Jest to pierwsze powołanie dla lechity od momentu, kiedy selekcjonerem reprezentacji Bośni i Hercegowiny został Safet Susić. Pomocnik &quot;Kolejorza&quot; w dorosłej reprezentacji swojego kraju zadebiutował w 2007 roku. Jednak od tego czasu zaliczył jedynie 3 występy w narodowych barwach. ]]>
</description>
</item><item>
<title>Cristian Muscalu na testach w Lechu</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7400.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Rumuński pomocnik Cristian Muscalu, kt&oacute;ry był w kadrze  m.in. zespołu Steauy Bukareszt, belgijskiego St. Truiden a także w  młodzieżowej drużynie FC Koeln, pojawił się w środę na treningu Lech. </strong></p><p>Muscalu, kt&oacute;ry występował w kadrze U-21 swojego kraju, gra na pozycji  skrzydłowego. Pozostanie w Poznaniu prawdopodobnie do końca tygodnia.</p><p>Po meczu III rundy el. LM ze Spartą Praga, lechici wylecieli ze stolicy  Czech czarterowym samolotem około p&oacute;lnocy i godzinę p&oacute;źniej wylądowali  na poznańskiej Ławicy. A środę przed godziną 11, zesp&oacute;ł<span><a href="javascript:void(0)"></a></span>  pojawił się w klubie i trenował na bocznym boisku. Zawodnicy, kt&oacute;rzy  zagrali w Pradze w wyjściowym składzie, mieli lekkie zajęcia z trenerem  przygotowania fizycznego - Andrzejem Kasprzakiem. </p><p>Natomiast reszta  zespołu miała trening wyr&oacute;wnawczy, w kt&oacute;rym uczestniczył rumuński  piłkarz - Na razie chcemy się przyjrzeć jego grze podczas kilku  trening&oacute;w. Myślę, że pozostanie u nas do końca tygodnia - m&oacute;wi trener  poznańskiej drużyny Jacek Zieliński. </p><p>Muscalu w październiku skończy 21  lat i opr&oacute;cz gry w kadrze Rumunii U-21, występował w drużynie narodowej  swojego kraju do lat 19. Ostatnio piłkarz występował w bułgarskim  Czernomorcu Burgas. </p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Show kibiców Lecha. "Niesamowity spektakl"</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7399.html</link>
<description>
<![CDATA[ <b>Przed meczem z Lechem Poznań Czesi obawiali się polskich kibiców. Lokalna policja została postawiona w stan najwyższej gotowości. Przypuszczenia naszych sąsiadów się nie sprawdziły. Fani "Kolejorza" stworzyli wspaniały spektakl - zarówno na stadionie, jak i na praskich ulicach. "To był niesamowity spektakl pełen śpiewu" - zachwyca się dziennik "Blesk". </b>

"Przez długi czas wydawało się, że fani Lecha Poznań, którzy przybyli do Pragi, pozostaną w milczeniu. Na rynku Starego Miasta panowała cisza. Tylko do czasu. Przed ratuszem zgromadziło się około dwóch tysięcy polskich kibiców. Zaczął się niesamowity spektakl pełen hałasu, śpiewu i sztucznych ogni" - czytamy w "Blesku".

Prażanie byli przerażeni możliwą inwazją kibiców Lecha. Do stolicy Czech przybyły tłumy Polaków. Czeski dziennik podkreśla, że nie doszło do żadnych potyczek. "Stare Miasto było pełne kibiców Lecha. Gdzie nie spojrzeć - dominował kolor niebieski".

Dwutysięczny tłum kibiców rozpoczął marsz w kierunku stadionu Sparty. Kibice Lecha stanowili cały przekrój społeczeństwa. Byli ludzie starsi, studenci, a także wiele młodych kobiet - wylicza "Blesk". W drodze na stadion fani odpalili race. Głośny i kolorowy pochód przemaszerował na miejsce rozegrania meczu III rundy eliminacji Ligi Mistrzów.

- Ile ich jest? Milion? - pytał pracownik luksusowej restauracji innego ze świadków przemarszu fanów "Kolejorza". - Nie widać końca tej wielkiej grupy - dodał.

- Nigdy nie widziałam czegoś bardziej ekscytującego - zachwycała się jedna z mieszkanek Pragi.

Dwie godziny przed meczem poznaniacy zjednali sobie mieszkańców Pragi. Czesi zrozumieli, że ich obawy nie były uzasadnione. Polscy kibice kontynuowali swój popis w trakcie meczu. To fanów "Kolejorza" było głośniej słychać na stadionie Sparty.

Wprawdzie, jak zauważa "Blesk", po porażce 0:1 ze Spartą polscy kibice opuszczali stadion smutni, ale przed nami mecz rewanżowy. W Poznaniu kibice gospodarzy będą jeszcze głośniejsi. Czesi przygotowują się na prawdziwe piekło przy Bułgarskiej. Miejmy nadzieję, że fani Lecha pomogą w awansie do kolejnej rundy. W przypadku awansu do IV rundy, do upragnionej Ligi Mistrzów pozostanie już tylko jeden krok...  ]]>
</description>
</item><item>
<title>Pomeczowe wypowiedzi trenerów</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7398.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Jacek Zieliński:</strong> W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze. Trzeba było tylko to  udokumentować bramką. To jest dwumecz, dlatego trzeba było za wszelką  cenę gonić wyniku z wywieszonym językiem. Nie uważam, że zagraliśmy  bojaźliwie. W granicach 70 minuty zaczęło się coś dziać. Sparta  wyprowadziła kilka kontr, zawodnicy szybko sprintami musieli przemierzać  całe boisko i pojawił się delikatny problem. Walczyliśmy do końca.  Widać, że cały czas czegoś nam brakuje, takiego błysku, kt&oacute;ry mieliśmy  wiosną. Każdy kolejny mecz powinien jednak działać na naszą korzyść.  Losy dwumeczu nie są rozstrzygnięte. Wierzymy, że w Poznaniu jesteśmy w stanie odrobić straty.</p><p><strong>Jozef Chovanec: </strong>Czekało nas bardzo trudne zadanie. Byliśmy ciekawi, jak będzie  wyglądać gra zawodnik&oacute;w, kt&oacute;rzy ostatnio byli kontuzjowani. W pierwszej  połowie było trochę nerwowo. Mieliśmy trochę szczęścia. Po przerwie  rozruszaliśmy się. Stwarzaliśmy sobie sytuacje i strzeliliśmy ważną  bramkę. Kibice stworzyli świetną atmosferę. Pierwsze minuty to przewaga  Lecha. Rywal grał tak jak się tego spodziewaliśmy. Prezentowali się  solidnie w obronie i grali dość ostrożnie.</p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>LM: Sparta Praga skuteczniejsza od Lecha</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7397.html</link>
<description>
<![CDATA[ <strong>Mistrzowie Czech, piłkarze Sparty Praga pokonali 1:0 Lecha Poznań w pierwszym meczu III rundy kwalifikacyjnej Ligi Mistrz&oacute;w. Gola w 76 minucie spotkania zdobył Erich Brabec. W drużynie &quot;Kolejorza&quot; zadebiutowało dw&oacute;ch zawodnik&oacute;w - pomocnik Kamil Drygas oraz napastnik Joel Tshibamba.</strong><p>W pierwszej połowie meczu inicjatywa należała do piłkarzy Lecha Poznań. To mistrzowie Polski byli groźniejsi, lecz mimo licznych okazji nie udało im się pokonać bramkarza gospodarzy, Jaromira Blażka. Strzały Peszki, Kriwca i Wichniarka lądowały w bocznej siatce czeskiej bramki. Po jednym z rzut&oacute;w rożnych przed wyśmienitą okazją stanął Manuel Arboleda. Kolumbijczyk oddał strzał głową, ale uderzenie instynktownie obronił Blażek. Po chwili dobrym uderzeniem z dystansu popisał się debiutujący Kamil Drygas. Strzał młodego lechity został jednak sparowany przez czeskiego bramkarza na rzut rożny.<br /><br />Już po kilku minutach od rozpoczęcia drugiej połowy lechici umieścili piłkę w bramce Sparty. Jednak w tej sytuacji zar&oacute;wno strzelający Stilić, jak i zgrywający futbol&oacute;wkę Wichniarek znajdowali się na pozycji spalonej i sędzie słusznie gola nie uznał. Bośniak chwilę p&oacute;źniej m&oacute;gł jednak zdobyć już całkowicie prawidłową bramkę. Pomocnik Lecha po odegraniu piłki głową przez Wichniarka strzelał zza pola karnego. Jednak po rykoszecie lechici zamiast cieszyć się ze zdobytej bramki, musieli zadowolić się rzutem rożnym. W 72 minucie gry wiele szczęścia mieli piłkarze Lecha, gdy po rzucie rożnym piłka uderzona głową przez jednego z prażan trafiła w słupek bramki Krzysztofa Kotorowskiego. Szczęścia zabrakło kilka minut p&oacute;źniej, gdy po rzucie wolnym i zamieszaniu w polu karnym Lecha obrońca gospodarzy, Erich Brabec umieścił piłkę w poznańskiej bramce.</p><p>Na kilkanaście minut przed końcem meczu na boisku pojawił się debiutujący w drużynie mistrza Polski, Joel Tshibamba. Były zawodnik Arki Gdynia zmienił Artura Wichniarka. </p><p>Piłkarze Lecha zostali skarceni za brak skuteczności. W końc&oacute;wce spotkania wyraźnie zmęczeni lechici nie byli już w stanie odpowiedzieć na bramkę zdobytą przez prażan i mecz zakończył się jednobramkowym zwycięstwem gospodarzy.</p><p><strong>Sparta - Lech 1:0 (0:0)</strong><br />Bramki: Brabec 76&#39;</p><strong>Sędzia:</strong> Paolo Tagliavento (Włochy)<br /><strong>Widz&oacute;w:</strong> 14000<br /><p><strong>Sparta:</strong> Blazek - Kladrubsky, Repka, Brabec, Pamić, Hoheneder, Sionko, Matejovsky (90+4&#39; Hejda), Kucka, Kadlec (72&#39; Jeslinek), Wilfried (87&#39; Tresnak)</p><p><strong>Lech:</strong> Kotorowski - Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk, Peszko, Injac, Drygas, Kriwiec (85&#39; Mikołajczak), Stilić (87&#39; Wilk), Wichniarek (78&#39; Tshibamba)</p> ]]>
</description>
</item><item>
<title>Znamy skład Lecha na dzisiejszy mecz</title>
<link>http://www.lechpoznan.net/news-7396.html</link>
<description>
<![CDATA[ <p><strong>Znamy już skład w jakim Lech Poznań rozpocznie dzisiejsze spotkanie  ze Spartą Praga. Od pierwszej minuty na boisko wybiegną: </strong></p><p>Kotorowski &ndash;  Wojtkowiak, Bosacki, Arboleda, Gancarczyk &ndash; Injac, Drygas &ndash; Peszko,  Stilić, Kriwiec &ndash; Wichniarek. </p><p>W drużynie Kolejorza zadebiutuje więc  niespełna dziewiętnastoletni Kamil Drygas.</p> ]]>
</description>
</item>
</channel></rss> 
