lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Górnik (Ponk)
Lech - ŁKS (Vivo)
Lech - Jaga (Vivo)
Lech - Dyskobolia (Vivo)
Lech - Odra (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Matematyka w drodze po ...
Refleksje po meczu Lech...
Felieton: Uwierz w Smud...
Zabawa w ogniu rac- rel...
Felieton: Kolejowa gorą...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
Wojtkowiak: Nasza wina!...
Mowlik: Nie nazywam się...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


_uacct = "UA-2644965-1"; urchinTracker();

Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 68
  lech poznan lech poznan
  lech poznan A A Alech poznan
2007-11-24 17:51 ŁKS Łódź - Lech Poznań 1:2
lech poznan ŁKS Łódź - Lech Poznań 1:2

Piłkarze Lecha Poznań po dwóch tygodniach przerwy spowodowanej meczami eliminacyjnymi do Mistrzostw Europy pokonali w meczu wyjazdowym Łódzki Klub Sportowy 1:2. Bramki na wagę zwycięstwa strzelili Hernan Rengifo i Marcin Zając.

Faworytem tego spotkania był na pewno Lech, który nie dość, że plasuje się znacznie wyżej w tabeli, to jeszcze ma aspiracje walki o mistrzostwo kraju. Wygrana piłkarzy Franciszka Smudy nie była jednak taka pewna, bowiem olbrzymie kłopoty z zestawieniem obrony i katastrofalna wręcz dyspozycja w meczach wyjazdowych na pewno przerażała kibiców przed pojedynkiem ze słabym ŁKS-em.

Początek spotkania, że gospodarze nie boją się "Kolejorza" i będą walczyć o zwycięstwo. Szczególnie aktywny w ekipie łodzian był były piłkarz Lecha - Łukasz Madej. Wiecznie utalentowany pomocnik został nawet autorem pierwszego gola dla swojej drużyny. W 36. minucie meczu w polu karnym Marcina Klatta faulował Ivan Djurdjević, a wspomniany Madej nie miał problemów z wykorzystaniem rzutu karnego.

Lech wyrównał jednak bardzo szybko za sprawą Hernana Rengifo, który wykorzystał dobre podanie Ivana Djurdjevica i nie dał szans na udaną interwencję Bogdanowi Wyparle. Po zmianie stron obraz gry nie uległ zmianie, ale to jednak naszym piłkarzom udało się zdobyć zwycięstką bramkę. W 71. minucie z rzutu wolnego dośrodkował Piotr Reiss, a strzałem głową piłkę w siatce gospodarzy umieścił Marcin Zając.

Do końca meczu wynik nie uległ już zmianie i lechici zanotowali tym samym drugie w tym sezonie wyjazdowe zwycięstwo.

Łódzki KS - Lech Poznań 1:2 (1:1)
1:0 Madej (k) 36 min
1:1 Rengifo 39 min
1:2 Zając 71 min

Żółte kartki: Injac, Djurdjević
Sędzia: Mirosław Górecki (Katowice)

ŁKS: Wyparło - Łakomy, Kłos, Woźniczka, Mysona - Sikora, Leszczyński, Kascelan (75 Paulinho), Szczot - Madej, Klatt

Lech: Kotorowski - Kikut, Kucharski, Djurdjević (67 Szyszka), Wojtkowiak - Zając, Injac, Murawski, Quinteros - Reiss, Rengifo

Autor: | 2007-11-24 17:51 | Źródło: własne | Czytań: 3330 | >> skomentuj to wydarzenie (50)
Zobacz także
Komentarze

Buras | 2007-11-24 18:04
Brawo w końcu wracamy z wyjazdu z 3 punktami!!!Choć ławto nie było ale to musieliśmy wygrać i też tak się stało :)Brawa również dla kibiców których było grubo ponad tys :)
tylkolechpoznan | 2007-11-24 18:06
Super wynik moze jeszcze nie wszystko stracone z tym majstrem jak beda transfery to moze byc walka
cieszy mnie zwyciestwo Zaglebia z korona na ich terenie teraz zwyciestwo w sosnowcu i u siebie z korona i jesien konczymy na 2 lub 3 miejscu.brawa dla renifera i zajaca.zima jakies konkretne wzmocnienia i gramy o tego majstra.mam nadzieje ze Djurdjevićowi nic sie nie stalo powaznego i ze sosnnowcem moze zagrac.HEJ LECH
chomik28 | 2007-11-24 18:06
Gratulacje!!!
Ktoś wie czemu Djurdjevic zszedł tak wczesnie? Mam nadzieję, że nie kontuzja...
SoldierLech | 2007-11-24 18:06
Djurdi kontuzja :(
Bartek ze Śniecisk | 2007-11-24 18:10
Brawo :) Podnieść się na wyjeździe to dla Lecha bardzo duży wysiłek. Niestety ten mecz pokazał też,że bez wzmocnień nawej o 2-3 miejscu nie możemy myśleć. Potrzebny jest stoper (Arboleda) boczny obrońca,z którym mógłby konkurować Djudrjević (Kowalczyk), rozgrywający (Iwański) i napastnik (Nowak).
MW | 2007-11-24 18:21
Hurra!!! wygraliśmy po męczarniach ze słabiutko grającym Łks-em,spokojnie mistrzostwo jest w zasięgu,transfery lada dzień,już widać jakiś pomysł na grę w wykonaniu Kolejorza ,no i gdzie wy wszyscy jesteście przeciwnicy Smudy hehehe.Jakby ktoś nie wiedział to był sarkazm :)
pyra1988 | 2007-11-24 18:25
tylkolechpoznan , nie bądz hura optymistą po mizernym meczuz Lks nic nie wynika trzeba pokonac Zagłębie Sosnowiec i Korone potem moze troszke popatrzec w Tabele jakie mamy szanse itp pozatym Ivan ma jakis uraz Kolejny Obronca
Dragon | 2007-11-24 18:28
Wygrana cieszy. Szkoda, że nasz kapitan zatracił swoją skuteczność. I przede wszystkim oby kontuzja Djurdjevica nie była groźna. Mam złe przeczucia bo wiadomo, że to twardy gość jakby mógł to by grał dalej.
oliwia242 | 2007-11-24 18:54
Gra jak gra,ale ważne 3 punkty.Nie wiem co z Djurdjevicem. Mam nadzieję,że ni c mu się nie stało.Przecież aż takiego pecha mieć nie można. Smuda co byście o nim nie mówili zdobył takim składem 29 punktów.Wszystko jeszcze jest możliwe.Myślę przynajmniej o drugim miejscu.Tylko niech teraz Pan prezes Rutkowski to doceni i pomoże Smudzie wzmocnić skład.Co do kapitana to zdaje się po jego asyscie Zając strzelił zwycięskiego gola.Dragon za dużo od niego wymagać nie można.Jeżeli nie strzela to chociaż asystuje.To też ktoś musi robić
kerad136 | 2007-11-24 19:04
Nie żebym się czepiał czy coś, ale Pitry wszedł na plac gry za Rengifo ok 80 min, a w składach w newsie nie ma tego zaznaczonego. Zwycięstwo cieszy tym bardziej że Korona przegrała. Mam nadzieję że Djurdjević nic poważnego nie złapał.
dziuba | 2007-11-24 19:13
brawo panie Smuda hyle czoło przed panem wielka klasa zespół bez obrońców wygrywa spotkanie wyjazdowe LECH LECH KOLEJORZ
alastor666 | 2007-11-24 19:22
Brawo LECH!!!Nareszcie 3 punkty na wyjeździe.Mamy szansę na 2 miejsce po jesieni.Szkoda tych paru straconych punktów.
dziuba | 2007-11-24 19:31
2 miejsce jest w zasięgu KOLEJORZA Franka Smudy a to jest osiągnięcie najlepsze w ostatnich latach nie licząc pucharu polski
Dany Boy | 2007-11-24 19:54
Wreszcie promyczek w tunelu. Byle tak dalej. HEJ KOLEJORZ !!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
K.C.M. | 2007-11-24 20:47
Bardzo sie ciesze. Mimo kontuzji wielu naszych pilkarzy wygralismy i to jeszcze na wyjezdzie. Brava. Oby tak dalej.
szypa | 2007-11-24 20:48
No, pięknie plan wykonany. Lokomotywa pod parą jeszcze dwa mecze na jesień i chyba będzie koplecik punktów! A wtedy wiosna nasza.
zaki85 | 2007-11-24 21:52
skrót meczu z Ligi + :
http://rapidshare.com/files/72025748/LKS-Lech_skrot.avi
czerwik10 | 2007-11-24 22:04
bardzo dobry wynik na lks bardzo sie ciezko gra wiele druzyn sie tam meczylo trzeba pomagac zespolowi i trenerowi a nie klody pod nogi mu rzucac ze wisla jest poza zasiegiem kadrowo i pilkarsko narazie ale trzeba grac do konca
Phil | 2007-11-24 23:01
Pierwsza połowa bardzo słaba w naszym wykonaniu, z drugiej przez to, że dzicz się zrobiła na sektorze mało wiem:)) ale raczej ŁKS opadł z sił, jak i gra naszych grajków sie poprawiła;]
szulaj | 2007-11-25 00:03
O NIE!!!!!! SMUDA SZCZESCIARZ I ZNOWU PRZEDLUZYL SOBIE PRACE W LECHU. NIECH ONI W KONCU PRZEGRAJA 7 MECZOW I BEDZIE MOZNA SIE CIESZYC Z NOWEGO TRENERA. Oczywiscie ironizuje i mowie to co czesc innych kibicow. A tak na serio to sie ciesze z 3 pkt, i ze Smuda ma dobre wyniki. Martwi mnie kontuzja Ivana
lukas1982 | 2007-11-25 10:17
Vivaldi gdzie jestes?? A gdzie ludzie z WL ?? hehe jeśli się okaże że skończymy tą runde na pudle to chłopakom pomysłów na kolejne transparenty w strone Smudy może braknąć. Franz 3/4 kibiców Lecha jest z Tobą!!!
czesiu19936 | 2007-11-25 10:19
zawsze wierzyłem w kolejorza i w smude to dobry trener ale nie ma zdrowych piłkarzy muszą kogoś kupić z 5 zawodników klasowych
loopic | 2007-11-25 10:21
Bardzo cenne punkty wywiezione z trudnego terenu. Mamy 29 punktów po rundzie jesiennej (poprzednio 21). Dla mnie, przy dramatycznych brakach kadrowych, jest to rezultat ponad stan. Zespół jest kadrowo słabszy (w obronie) niż w poprzednim sezonie, natomiast gra jest coraz lepsza i skuteczniejsza. W tych trudnych warunkach, z ciągłymi kłodami rzucanymi pod nogi tak przez kibiców, zarząd, jak i piłkarzy (Reiss) Smuda odwala naprawdę kawał dobrej roboty.
Teraz trzeba modlić się, żeby kontuzja Ivana nie wykluczyła go z gry w pozostałych meczach. Jeśli zagra, to wierzę w 6 pkt. W przeciwnym wypadku trzeba dograć już tą rundę do końca. Potem spokojnie czekać na - miejmy nadzieję - bardziej zdecydowane ruchy ze strony zarządu. Wiosną może być tylko lepiej.
czesiu19936 | 2007-11-25 10:32
MW | 2007-11-25 10:39
Wyjście Kotora do piłki pierwsza klasa :D
czerwik10 | 2007-11-25 11:12
kotor najlepszy ;)
SzymeKKS | 2007-11-25 12:22
Mi jest tylko żal ludzi takich jak MW i paru podobnych. Z zaciśniętymi pięściami czekających na porażki Lecha, żeby tylko powiedzieć: "Smuda musi odejść!" Wy, przeciwnicy Franza nie umiecie się nawet wypowiedzieć z klasą po wygranym meczu. Że gra była nie taka jakbyśmy chcieli? A jaki był skład? A ile stopni mamy za oknem? Bo dzisiaj rano chyba śnieg widziałem. Koronny argument że kontuzje to wina Smudy, już wam dawno uleciał. Wczoraj Ivan, który przecież nie uczestniczył w przygotowaniach (oby nic mu się nie stało poważnego) a w ataku wszyscy poza Wilkiem zdrowi. To jest po prostu plaga, pech, trzeba się cieszyć że mimo tych wszystkich przeciwności losu wywieźliśmy punkty. To są na razie lekcje do odrobienia dla zarządu. Smuda ciśnie sok z tego flaka wprost nieprawdopodobnie. Przypomnę napinaczom, że Wisła na ŁKSie grała trudny, brzydki mecz i wygrała 1:0. Dlatego życzę wam osobistych porażek, czyli 6 punktów i 2 miejsca dla Lecha przed Bożym Narodzeniem! W górę serca!!!
Marszal | 2007-11-25 12:25
LECH LECH KOLEJORZ PIĘKNY MECZ!!!!
oliwia242 | 2007-11-25 12:50
W 100 a nawet 200% zgadzam się z Szymkiem.Jak można nawet w żartach życzyć ukochanej druzynie 7 porażek żeby tylko zwolnić trenera.To jakaś paranoja.Dajcie sobie lepiej spokój z kibicowaniema dla Lecha a prtzenieście się lepiej do Legii lub Cracovi tam są dopiero trenerzy zwłaszcza e tej drugiej Stefan M. to dopiero gwaizda polskiej myśli szkoleniowej.Powtarzam Smuda w obecnej sytuacji kadrowej praktycznie bez obrońców zdobył 29 punktów i ma całkiem realne szanse nawet na drugie miejsce w tabeli,oczywiście jak nie odejdzie mu kolejny kontuzjowany zawodnik.Przestńcie się w końcu go czepiać
MW | 2007-11-25 13:00
Każde zwycięstwo zasługą Smudy ,każda porażka winą piłkarzy? Taki jest wasz tok myslenia,ja osobiście ciesze się ze zwycięstwa jednakże nie jestem chorągiewką na wietrze i nie zmieniam poglądów po jednym wygranym meczu ,który mógłby równie dobrze zakończyć się naszą porażką,a wyjscie Kotora do piłki to już mistrzostwo świata :D numer 1 w rankingu piłkarskie jaja.
Zobaczymy co będzie z Koroną...
petit_chevalier | 2007-11-25 13:03
skutkiem przetrenowania piłkarzy jest podatność na kontuzje... okres przygotowawczy już pokazywał jak to wygląda - Smuda przyznał tylko, że Wilka przetrenował. Jeśli ktoś z was był kiedykolwiek na obozie, z którego kontuzjowanych na 24 zawodników wraca 3-5, to znaczy, że ktoś przeholował! tych "paru" przeciwników Smudy jest więcej niż myślicie i bynajmnniej nie chodzi tylko o punkty ale o podejście do zawodników ( wiecie, że prezes Rutkowski zablokował transfer "nieprzydatnego" według Smudy "Murasia"? albo Wasyl czy Marciniak )metody mobilizacyjne (czytaj porażki na wyjazdach) czy przeciążenie treningowe... Smuda musi odejść!
klemens | 2007-11-25 13:14
Nie podejmoje juz tematu trenera bo moj przedmowca to kolejny znawca footbolu.MW czy Ciebie cos potrafi cieszyc?Chyba nie,coz widocznie masz taki charakter.Kibic Lecha powinien i musi sie cieszyc ze zwyciestwa swojej druzyny,ten ktory ciagle wraca do tematu ,,Smuda musi odejsc,,to dla mnie nie kibic tylko .....i tu powstrzymam sie aby kogos nie obrazic.Pozdrawiam wszystkich i cieszcie sie z wygranej .
mkass | 2007-11-25 13:30
Brawo Lechici,jeszcze trzeba się spiąć na dwa ostatnie mecze i zimą mozna będzie SPOKOJNIE przygotować się do kolejnej rundy. P.S. Jaki by nie był temat,to większość komentarzy sprowadza się do tego czy Smude trzeba zwolnić czy zostawić...to już jest nudne.
szulaj | 2007-11-25 13:48
MW- Franz zdobyl tyle punktow nie w 1 ale w 15 meczach, a przy takiej lawce to swiadczy ze jest to dobry trener, ktory zna sie na pilce i nie boi sie zaryzykowac by napastnikow dawac na obrone. Dlatego powinien on zostac. Wielu sie pluje o to ze pozno dokonuje zmiany. Na Boga-kogo ma wprwadzac? Pitrego, Micanskiego a moze Henriqueza. Zaden z nich nie jest w formie. Co do Reisika- to pelen szacuneczek ale on tez niestety nie jest w formie. Sprowadzenie jakiegos napastnika spowodowalby zeby wyladowal on na lawce i przemyslal jego ostatnie zachowanie oraz nad jego gra. Bo teraz jest pewny wystepu bo nie ma Franz kogo wystawic zamiast niego
MW | 2007-11-25 14:02
szulaj:z czego znakomitą większość punktów zdobył u siebie , gdzie sami piłkarze przyznają że przede wszystkim zawdzięczają to publiczności (jakoś nigdy nie wspomnieli o trenerze że to dla niego ,że zajebiście nas zmotywował itp.).Na wyjeździe gramy natomiast kaszanę jakich mało i nie zmieni tego fakt ze wygraliśmy z beznadziejnie grającym Łks-em ,który mógł ze spokojem wygrać ten mecz.Po jednym meczu już widzicie jak idziemy na majstra ,a wystarczy ze przgramy 1-2 spotkanie i znowu znajdziemy się w okolicach 5 pozycji.Ludzie trochę więcej realizmu.
klemens: będe się cieszył jak zobacze Lecha na 1 miejscu i wtedy sam osobiście pójde przprosić Smudę,narazie niestety 5-6 miejsce obiektywnie patrząc jest realne.Aha i bardzo się cieszę ze wygraliśmy jak zawszę zresztą :)
szulaj | 2007-11-25 14:12
Kto za pol roku bedzie pamietal styl gry. Liczy sie licza sie a nie to w jaki sposob graja. Kila lat temu Katowice zajeli 3 miejsce, a grali fatalnie. W kazdy meczu grali defensywnie i wygrywali 1-0. Takze to dowod na to ze mozna cos ugrac grajac zle.
klemens | 2007-11-25 14:59
MW-nie chcialem wrocic do tego tematu ale wroce jesli pozwolisz.Sam mam pretensje do Smudy i do zawodnikow o porazki na wyjazdach,szczegolnie do tych na poczatku tego sezonu gdy kadra byla szersza i nie przetrzebiona kontuzjami.Potrafie jednak wszystko dokladnie przeanalizowac wszelkie za i przeciw.Mysle ze te porazki nie byly poklosiem zlego przygotowania fizycznego do sezonu ale raczej leza po stronie psychiki naszych zawodnikow.Nie chce juz wracac do polityki transferowej naszego klubu bo wszyscy wiemy jaka ona jest i tylko laik stwiedzi ze mamy zawodnikow ktorzy zapewnia nam majstra.Slowa Rutkowskiego bylo na wyrost ale z drugiej strony co mial powiedziec?Mamy druzyne na srodek tabali lub bedziemy bronic sie przed spadkiem?Powiedzial to co kibice chcieli uslyszec walczymy o majstra podkreslam walczymy a nie zdobedziemy.Jeszcze jedno jesli chodzi o tak zwane przetrenowanie to kontuzje nie sa tego przejawem .Przejawem przetrenowania jest brak szybkosci swiezosci niemoc w nogach objawiajaca sie tym ze pluca chca a nogi nie nosza.Kontuzje to normalna rzecz w zawodowym futbolu.Zawodnicy nie graja dla trenera tylko dla samych siebie dla pieniedzy i dla kibicow promojac zarazem siebie taka jest prawda.Wcale bym sie zdziwil i nie mial pretensji jesli Reiss jesli nie podpisza z nim kontraktu poszedl grac gdzie indziej to normalne,tylko jak by wtedy zachowywali sie kibice nazywajacy go Lechita,zreszta juz raz odszedl z klubu zarabiac pieniazki.Smuda to stapajacy twardo po ziemi trener moze szorstki napewno nie medialny ale czy taki ma byc?Ma byc mamka czy tez tatusiem dla zawodnikow zawodowych do tego doroslych?Powiem Ci jedno ze z takim Czesiem jako trenerem w chwili obecnej nasze miejsce bylo by w okolicach zaglebia Sosnowiec czy tez Widzewa i tyle.Smude mimo wszelkich brakow i niedociagniec broni miejsce w tabeli tylko to sie chlopie liczy tak naprawde.Pozdrawiam
loopic | 2007-11-25 15:00
Do petit_chevalier. Kolego bzdury wypisujesz. Z jakiego obozu wróciło 3-5 kontuzjowanych piłkarzy? Dla Twojej wiadomości po zimowych, co trzeba przyznać ciężkich przygotowaniach, z kontuzją wrócił jeden piłkarz - słabizna Quinteros. W trakcie rundy wiosennej mieliśmy jedną kontuzję - Wojtkowiaka. No naprawdę zarżnął ich na maksa. Jak dla mnie to mieliśmy najmniej kontuzji w pierwszej lidze. Letnie przygotowania, jakbyś nie wiedział, charakteryzowały się normalnym obciążeniem, takim jak we wszystkich klubach pierwszoligowych. A dwóch spośród obecnie kontuzjowanych piłkarzy w ogóle nie przygotowywało się pod Smudą. Są to Djurdjevic i Midzierski, którzy przyszli po obozach przygotowawczych. Dymkowski tylko brał udział w letnich. Wiesz jak Scherfchen złapał kontuzję? Pytam się czy wiesz? Smuda mu ałka zrobił, tak?
Ponadto przeczytałeś głupoty Błońskiego o rzekomym transferze Murawskiego i teraz popisujesz się swoją wielką wiedzą. Bzdury wyssane z palca. Murawski był od początku pewnikiem u Smudy, który z pewnością prędzej pozbył by się drewnianego Scherefchena albo starego Bąka.
Marciniak - a kto to jest Marciniak? Czy mnie coś ominęło i Artur podbija boiska pierwszoligowe u boku Garguły? Czy może raczej ma problem, żeby przedostać się do kadry ME Bełchatowa?
Wasilewski - temat wałkowany setki razy. Jak widać, niektórym trudno zrozumieć, że chciał on wyjechać za granicę i klub tutaj nie miał nic do gadania. Tym bardziej Smuda.
Z łaski swej skończ więc pisywać o przeciążeniach treningowych i metodach mobilizacyjnych, bo nie wiesz o czym piszesz, a argumenty opracowane przez Ciebie są prześmieszne.
zamen133 | 2007-11-25 16:13
Co tu pisać.....Loopic zgadzam się z tobą w 100%.
kaczor | 2007-11-25 18:50
Panowie liczy sie to ,że wygraliśmy na trudnym terenie...a gra też jet ważna ale moim zdaniem na drugim miejscu tym bardziej w takiej sytuacji gdzie kadrę mamy jaką mamy ,zimno za oknem jak diabli.Do wszystkich przeciwników Smudy nie róbcie sie śmieszni :kontuzje w zespole nie są winą trenera.W dzisiejszych czasach technika poszła tak daleko ,że każdy piłkarz jest monitorowany na treningu i nie ma mowy o przeciążeniach piłkarzy.Pewnie to wszyscy wiedza ,ale niektórzy zachowują sie jakby nie wiedzieli albo po prostu zapomnieli.
a co do interwencji Kotora to pozostawię to bez komentarza... Kiedyś chciałem żeby to on był nr1 ,ale już od pewnego czasu myślę inaczej.

Oby Djurdjevićiowi nic poważnego nie było
Marszal | 2007-11-25 20:00
Ciekawe jak wypadnie mesz z MKS.Trzymajmy kciuki!!!!
petit_chevalier | 2007-11-25 20:30
sorry ale nie mowilem, ze nie cieszy zwyciestwo to po pierwsze. po drugie loopic zapomniales juz o przerwach w trakcie przygotowan reissa, quinterosa, kikuta, bosego ? zapalenie kolana, tu naciagniecie, tu naderwanie - typowo przeciazeniowe kontuzje, a teraz to sie odbija czkawka, tylko mocniejsza. Czlowiek pewien czas wytrzymuje przeciazenia ale do czasu. (jesli jest tu archiwum sprawdz sobie info z okresu przygotowan) technika poszla do przodu ale polskie metody nie... tak sie glupio sklada, ze gralem w pilke i znam te metody "od srodka" - widzialem tez metody treningowe we francji i troche sie roznia od naszych... ilu moich znajomych teraz gra jeszcze? 2/3 konczy z powodu kontuzji! Marciniak nie dostaje szans fakt, ale w ten sposob ukazuje sie caly stosunek do mlodych - jak nie ma budowy "ogra" za przeproszeniem to na boisko wejsc nie moze... powiedz to r.carlosowi, raulowi, messiemu itd itd Smuda jest kiepskim motywatorem i tu kladlem nacisk, sklad wbrew pozorom ma silny (za czasow baniaka, michnieiwcza bylo lepiej?????), a infrastukture znacznie lepsza... moim zdaniem sie nie spradzil i tyle. argumenty? nie? a jakie sa wasze? 29 pkt i... ? patrzymy z nadzieja w pszyszlosc?
Krystian82 | 2007-11-26 07:26
Wygrana ciwszy... Nie wiem tylko dlaczego taki hura optymizm... to był obowiązek zwycięstwa z tym słabełuszem!
klemens | 2007-11-26 12:32
To ze ukochany Piotrus Pan nie wykorzystal dwoch znakomitych okazji szczegolnie tej drugiej to tez wina trenera.petit zaden z Twoich argumentow mnie nie przekonal zreszta dokladnie wyluszczyl Ci to loopic nic dodac nic ujac.
glos z zagranicy | 2007-11-26 14:42
Po wygranym w sobote meczu, wczoraj zastanawialem sie co beda pisac przeciwnicy Smudy, bo gdyby przegrali to oczywiscie wiadomo w jakim tonie bylyby ich komentarze. Wiadomo ze argument oslabienia druzyny nie jest zadnym argumentem, przeciez wszyscy oczekuja (tak jak od Tuska) "cudu" a jak sie ten cud zisci to trzeba znalesc dowody na to ze byl to maloznaczacy "cud". Wygrana byla i owszem, ale styl byl nedzny!! A czego oczekiwaliscie (oczywiscie oprocz kolejnego potkniecia waszej "ukochanej" druzyny) ze Lech ten mecz wygra "w cugach" 4:0. Mogl gdyby, jak wspomina klemens, nasza "ikona" wykorzystala swoje szanse, przeciez jest od tego. Jak na te chwile to widzalem tylko skroty meczu wiec nie wypowiadam sie na temat poziomu. Dla mnie wazne sa te 3 punkty i kontakt z czolowka tabeli. Co prawda LKS jest w tej chwili na przedostatnim miejscu ale Wisla tez sie z nimi meczyla i wygrala minimalnie. Wczorajszy mecz tez dlugo byl nierostrzygniety i gdyby nie skutecznosc Brozka to skonczyloby sie remisem. Krystian82: ten optymizm bierze sie z tego ze mimo kolosalnego oslabienia druzyny, wygralismy mecz z druzyna ktora ma "noz na gardle" a z takimi najlatwiej sie traci punkty. Podsumowujac: wydaje sie nie miec sensu dalsze dyskutowanie z pewnymi "kibicami", trzeba spokojnie odczekac az skonczy sie ten "antysmudowski" trend a ich wpisy nalezy ignorowac. Argumentem dla tych "za" jest czwarte miejsce w tabeli, ilosc zdobytych punktow i dalej realna szansa na wyzsze miejsce w tabeli.
Wyczytalem ze Arboleda nie byl na meczu z Korona bo podobno na treningu spial sie z dwoma innymi pilkarzami Zaglebia. Teraz to juz chyba nie ma co czekac do konca sezonu: on chce ewidentnie odejsc z tego klubu.
Phil | 2007-11-26 17:19
Głos z zagranicy, ale co się czepiasz ludzi, że napisali po nędznym stylu?Tak było i nie ma co owijać w bawełne. Po pierwszej połowie miałem czarne sny,że jeszcze z przedostatnią drużyną przegramy, bo ŁKS był do tego momentu od nas lepszy, ale naszczęście w drugiej połowie już bardziej dominowaliśmy i udało się zwyciężyć. Najgorsze co da się wyczytać co mecz w komentarzach to czysta hipokryzja ludzi. Raz bluzganie, a za tydzień noszenie piłkarzy na rękach. Oczywiście nie wszystkich to dotyczy. Dobra ale jeśli chodzi o obecny sezon...To, że grając tak bez wyrazu i po prostu słabo mamy tyle punktów i nadal jesteśmy w czołówce świadczy niestety o poziomie ligi. W tym momencie dostalibysmy w tyte z pierwszym lepszym zespołem rumuńsko - ukraińskim i tyle byłoby z wojaży europejskich.Ja widze slaby zespol, prowadzony bez jakiejs glebszej mysli, grajacy bez taktyki, na oslep, wedlug zasady "zobaczymy co bedzie". Taki zespol ma to do siebie, ze raz zaskoczy a raz nie. Ja nie chce takiego Lecha. Ja chce druzyny silnej, wyrazistej, budowanej niekoniecznie szybko, ale konsekwentnie, z namyslem i wizja przyszlosci (w tym miejscu bardzo prosze kolegow z programu meczowego by zadali kiedys Smudzie pytanie do jakiego Lecha dazy, jak konkretnie ma wygladac zespol w sezonie 2009/2010). Chwilowo nie posiadamy nawet zalazkow takiego zespolu, bo od poczatku jest on tworzony przypadkowo - raz wezmiemy takiego zawodnika, bo za darmo, raz takiego, bo ktos nam polecil. Rzadziej zas dlatego, ze akurat na te pozycje jest nam ktos potrzebny. Najrzadziej dlatego, ze ten ktos teraz lub w przyszlosci stanowic bedzie o sile Lecha. Ani razu zas dlatego, ze akurat sprzedajemy kogos i potrzebujemy dobrego lub nawet lepszego nastepcy zanim oddamy naszego gracza. Nie widze zadnego stylu gry, ktory probowalby stworzyc Smuda. Nie widze postepu u zawodnikow, a jedynie ogromne wahania formy. Raz graja niezle, raz beznadziejnie.Nie widze rozwiazan taktycznych, wycwiczonych elementow, pomyslu na zaskoczenie przeciwnika. Gramy brzydko i kiepsko (tak ja wiem, ze to polska liga, wiem). Zawodnicy nie dosc, ze nie sa jacys szczegolnie swietni, to jeszcze sa marnie prowadzeni i malo zmotywowani...
mike23 | 2007-11-26 21:39
Arboleda pobił się na treningu z włodarczykiem, podobno go sprowokował i dlatego nie pojechał do kielc! ...hehe to niezła drakę mają w tym Lubinie

glos z zagranicy | 2007-11-27 10:08
Phil: niezly tekst, tego sie po Tobie nie spodziewalem.
Moim zdanie nawet grajaca w tej chwili rewelacyjnie Wisla, nie wygralaby z mistrzem Rumunii i Ukrainy, badz drugim zespolem z tych lig i stawianie ich w swietle slabeuszy europejskich jest nie na miejscu. Bardziej smieszne jest to ze my nawet z klubami z Belgii, Wegier badz Moldawii mielibysmy problemy. Nie wynika to tylko i wylacznie ze slabosci naszych pilkarzy (Leo potrafil ich tak ustawic ze dali rade, przy "pomocy z niebios" bo szczescie tez mieli) czy raczej slabosci naszych klubow. Kazdy klub ktory zakwalifikuje sie do pucharow zaczyna nowy sezon od sprzedazy zawodnikow i kupowania nowych, niekoniecznie lepszych. jedynie Wisla tak nie robila i potrafila cos ugrac w pucharach. Ich bkledem bylo to ze w pewnym momencie niewytrzymali presji i zaczeli kombinowac. Chcesz mocnego zespolu, ok., ale daj na to czas. Ci krytycy Smudy chca tylko wynikow a jak sa to tez za malo, teraz chca stylu. Facet ty pewnie od poczatku byles przeciw Smudzie a Twoje argumenty na temat stylu i mysli trenerskiej sa powielaniem tekstow przeciwnikow Smudy. Skoro nie widzisz roznicy w stylu, jakim gra Lech po objeciu druzyny przez Smude, to mysle ze nie ma sensu dalej dyskutowac. Co do motywacji to mysle ze gdyby czesc zawodnikow nie mieszala i nie rozbijala zespolu to i motywacja bylaby wieksza. Zobacz na zachowanie na meczu Reissa, tak zachowuje sie kapitan. Jeszcze w poprzednim sezonie potrafil sie wysilic i zagrac kilka meczy rewelacyjnie - teraz zdobyl sie na taki mecz tylko z Polonia. Od momentu kiedy przestrzelil karnego zupelnie gdzies przepadl. To odbija sie na reszcie druzyny. Domaganie sie przez kibicow zmiany trenera tez nie wnosi spokoju w druzynie i nie motywuje ich ale tu trzeba podziekowac superkibicom za wspomaganie zespolu. Phil zamiast narzekac na brak mysli trenerskiej (moze rozwiniesz temat) kontuzje zawodnikow spowodowane rzekomo zajechaniem przez trenera (kontuzje ktore wystapily pol roku pozniej) cieszmy sie z wygranych meczy i wspomagajmy caly zespol - rowniez trenera. Niewiadomo kto moze przyjsc na jego miejsce. Skoro zarzad skapi na zawodnikow to trenera tez nie wezmie wybitnego ale taniego. Wtedy mozemy budowe silnej druzyny przesunac o kolejne lata.
Phil | 2007-11-28 16:22
Zapewne racja jest z obydwóch stron. Powiem tylko tyle, że nie byłem od początku przeciwnikiem Smudy. Przed przyjściem do Lecha miałem o Smudzie bardzo dobre zdanie, które się zmieniło..sorry nie rozpisze się, wrzucam na luz, bo już dosyć mam ciągłych tematów ze Smudą :) I tak ciągle będziemy mieli odmienne zdanie. :) Najnowsza informacja : bardzo możliwe, że w najbliższym okienku transferowym do naszego klubu przyjdzie Sławomir Peszko z drugoligowej Wisły Płock. Klub jest również zainteresowany mocno jakims Polakiem defensywnym pomocnikiem, którego nazwiska nie znam jeszcze....tyle odemnie.
glos z zagranicy | 2007-11-29 08:26
Phil: dobrze ze zaczales pisac dlaczego nie lubisz Smudy ale szkoda ze nie dokonczyles. Pewnie tak jak wiekszosc jego przeciwnikow oczekiwales ze nowym trenerem (po polaczeniu z Amika) bedzie Czesiu i nie podobalo sie Tobie to w jaki sposob z nim sie rozstano. Rozumiem, masz prawo. Badz jednak obiektywny co do jego osiagniec. Co do Peszki to fajnie gdyby przyszedl ale uwierze jak zobacze.


Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan All rights reserved, (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer lech poznan