lech poznan
lech poznan
 
lech poznan lech poznan
Login:

Hasło:

Autologowanie

>> zarejestruj się
>> zapomniałem hasła
lech poznan lech poznan
Lech - Austria (Vivo)
ŁKS - Lech (Vivo)
Lech - Piast (Vivo)
PE: Lech - GKS (Vivo)
Lech - Górnik (Vivo)
>> więcej fotorelacji
lech poznan lech poznan
Medialnym potokiem: raz...
Jest dobrze, czekamy na...
Powrót Kotła na II Tryb...
Kibicowski raport z Łod...
Biletowy bajzel...
>> więcej artykułów
lech poznan lech poznan
Smuda: "Na razie jeszcz...
Robert Lewandowski spec...
Smuda: Koniec marudzeni...
Rutkowski: Interesuje m...
Linka: Każdy mecz jest ...
>> więcej wywiadów
lech poznan lech poznan
lech poznan lech poznan


Profesjonalne statystyki odwiedzin
Osób na stronie: 8
  lech poznan lech poznan
  lech poznan A A Alech poznan
2008-04-05 19:45 Lech Poznań - Odra Wodzisław 2:0 (1:0)
lech poznan Lech Poznań - Odra Wodzisław 2:0 (1:0)Spotkanie 24. kolejki Orange Ekstraklasy pomiędzy Lechem Poznań a Odrą Wodzisław zakończyło się zwycięstwem gospodarzy 2:0 (1:0).

Kibice zgromadzeni przy Bułgarskiej na bramkę nie musieli czekać długo, bo już w 4 minucie gry znakomite dośrodkowanie z rzutu rożnego Henriqueza strzałem głową na bramkę zamienił Grzegorz Wojtkowiak. Jest to pierwsze w karierze trafienie popularnego "Dyzia" na boiskach Orange Ekstraklasy.

W 66 minucie Odra zdobyłaby gola wyrównującego, piłka wpadła do bramki, ale ku uciesze 14 tysięcy zgromadzonych kibiców sędzia odgwizdał pozycję spaloną.

Wynik meczu na 2:0 ustalił pięć minut przed końcem regulaminowego czasu gry Przemysław Pitry.

Wywalczone dzisiaj trzy punkty pozwoliły "Kolejorzowi" zmniejszyć stratę w ligowej tabeli na dwa punkty do trzeciej Dyskoboli, która wczoraj zremisowała z Górnikiem Zabrze. Podobny "dystans" Lechici mają do Legii, która jutro będzie kończyła 24. kolejkę w meczu z GKS-em Bełchatów.

Lech Poznań:Kotorowski - Kikut, Wojtkowiak, Bosacki, Henriquez (64' Cueto) - Bandrowski, Murawski, Injać, Quinteros (46' Djurdevic), Zając - Reiss (72' Pitry)

Odra Wodzisław:Stachowiak - Cichy, Radler (74' Szymiczek), Kowalczyk, Kokoszka - Biskup (46' Socha), Kuranty, Woś, Szary - Micanski, Seweryn (82' Dudek)
Autor: | 2008-04-05 19:45 | Źródło: inf. własna | Czytań: 3027 | >> skomentuj to wydarzenie (29)
Zobacz także
Komentarze

lechu1922 | 2008-04-05 20:03
pierwszy ;]

zwycięstwo bardzo cieszy, styl w jakim tego piłkarze dokonali trochę mniej...

A teraz szok... Smuda i zmiany w I części drugiej połowy? cud ;) 25 min Cueto i dobry występ - oby tak dalej!
resident25 | 2008-04-05 20:54
Franek Smuda robi cuda
franc821 | 2008-04-05 21:09
Gra bardzo nerwowa, stąd taki "bałagan" na boisku, ale to trzecie zwycięstwo ..... "do zera" :) Sędzia liniowy prosił się żeby dostać czymś w głowę ...ale to nie Kraków ;)
TERAZ CZAS WYWIEŚĆ KPL. PUNKTÓW ZE STOLYCY !!!
follow79lukas | 2008-04-05 21:13
jestem pod wrażeniem Krzysia Kotorowskiego, dwoił się i troił, wyciągnął co najmniej dwie setki dla Odry, podoba się gra Luisa Enriqueza, brawa dla Smudy za odwagę, całe 25 minut Andersona Cueto, który dwa razy idealnie zagrał z narożnika w pole karne, gość jest niezły, mam nadzieję, że w przyszłym sezonie zostanie dopiero na serio wprowadzony do drużyny, dla mnie dzisiaj nawet >>>Przemysław Pitry<<< wykazał się, jedna brama, w końcówce miał jeszcze okazję, niby kiepski, ale potrafił się znaleźć w odpowiednim miejscu, Franciszek Smuda nareszcie rozkręca się z wcześniejszymi zmianami, brawo, cała drużyna pokazała się z dobrej strony (jak na mecz u siebie), dziś Kotor najlepszy według mnie, pozdro dla 3 sektora
K.C.M. | 2008-04-05 21:22
Wielkie brawa. Trzeci mecz bez porażki i straty bramki. Po pierwszej bramce Lech momentami jakby siadł na laurach i momentami było naprawde gorąco. Ale naszczęście wyratował nas z trudnych sytuacji Kotorowski. Chciałbym też pochwalić Henrigueza i Bosego. Podobała mi się ich gra. Cieszę się że trener pozwolił na dłużej pograć Cuerto. Wydaje mi się że jeszcze to nie jest jego idealna forma ale prezentował się nieźle. Poza tym wielkie uznanie dla trenera i dla kibiców. Teraz trzeba pokonać drużynę z Warszawy. NIECH ZWYCIĘŻA LECH, WIELKI KOLEJORZ KKS
SzymeKKS | 2008-04-05 22:28
Wiadomo było że mecz z Odrą to będzie męczarnia. Ostatnie dwa spotkania z nimi na Bułgarskiej to porażka i remis, a w tym sezonie wygrali na Legii i zremisowali na Wiśle. W tym kontekście te punkty mnie podwójnie cieszą, a styl mimo że nie olśniewający tym razem jednak mnie nie martwi. Jestem pewny że za tydzień chłopaki dadzą z siebie wszystko i z Łazienkowskiej wywieziemy punkty! 3 mecz wygrany do 0, a lokomotywa rozpędzona zmierza do stolicy xD Co do poszczególnych graczy to dzisiaj świetny był Kotor (chociaż pewniejszy byłbym gdyby w Warszawie stanął Dolha) reszta bez zarzutu oprócz Quinterosa (martwi jego granie w kratke) i Reissa któremu brakowało w paru sytuacjach szybkości, cwaniactwa, dawał się łapać na spalonych i widać że nie jest w formie. Doping w kotle był dzisiaj po prostu niesamowity! Oby więcej takich "kibicowskich" występów z naszej strony!
robert_505 | 2008-04-05 22:42
SzymeKKS, co Ty chrzanisz? "Pewniejszy byłbym gdyby w Warszawie stanął Dolha", czyś Ty rozum postradał? Krzysiek wyciąga 3 setki, broni wręcz kapitalnie od początku sezonu, bije rekordy w ilości meczów na zero, a Ty "byłbyś pewniejszy", gdyby bronił bramkarz, który w jednym z najważniejszych meczów jesieni (na wiśle) strzelił nam praktycznie 4 samobóje? Zastanów się co chcesz napisać, a potem napisz...
RRRR | 2008-04-05 22:51
505: szymek ma racje.Kotor jest dobry+ma szczescie ale pewniejszy jest Dolha. Mam nadzieje , ze rumun wskoczy do 11stki szybko, bo pewnosci temu drugiemu brak!
SzymeKKS | 2008-04-05 23:24
Dobrze się zastanowiłem co chciałem napisać i nie wycofuje się z tego. Kotorowski jest świetnym bramkarzem na linii, ma dużo szczęścia, ale jego koszmarne błędy nie raz odbierały nam punkty (chociażby z Legią w zeszłym roku w W-wie i na Widzewie) Zawsze gdy stoi Kotorowski boje się każdej piłki która leci w stronę naszej bramki. Potrafi obronić to co jest nie do obrony, ale i wpuścić to co dzieciak z juniorów by obronił. Ale to jest ogół. Wyjaśnię to konkretnie w odniesieniu do meczu z Legią. Otóż Legia będzie grała bardzo dużo skrzydłami, będzie szło bardzo dużo dośrodkowań w nasze pole karne. A jeśli chodzi o grę na przedpolu Kotorowski jest najgorszym bramkarzem w OE, a dowodem na to był mecz z Ruchem, gdzie nie wyłapał żadnego dośrodkowania, wyręczali go ze wszystkiego obrońcy, a tylko temu że nie było żadnego celnego strzału po tych dośrodkowaniach zawdzięcza czyste konto. Ktoś napisał że wracają stare błędy Kotora. Zgadzam się, nawet twierdzę że nigdy nie zniknęły ale obrona nauczyła się jak ja to nazywam "nie ufać bramkarzowi" i wyręczać go nawet w obrębie "piątki" gdzie powinien panować. To jest sekret poprawy gry obronnej Lecha i skończenie tych głupich błędów. Legia to nie będzie Ruch i w tak prestiżowym meczu możemy się spodziewać oblężenia bramki, strzelaniny, masy dośrodkowań. Boję się że przez Kotorowskiego stracimy tam punkty, i tylko dlatego wolałbym Rumuna. Niemniej gratuluję Krzychowi występu, jednak wszystko co wybronił, wybronił na linii. Na przedpolu nie istniał, i to już chyba taki standard w tym zespole. Na koniec stanę w obronie Dolhy: Ile meczów zawalili w przeciągu ostatnich dwóch sezonów obaj bramkarze? Dolha jeden. Kosztował 3 punkty. Ile zawalił Kotorowski? Ile to nas kosztowało punktów? Czy nie kosztowało odpadnięcia z PP w tym sezonie? Sami sobie przypomnijcie.
maverick8 | 2008-04-06 09:47
Ej KIbole !! Czy wy wiecie ze nasz lewy obronca z PANAMY nazywa sie Luis Alfonso Henriquez Ledezma a nie Enriquez czy Henriguez. Takze przypominam ze mamy REISSA a nie REJSA, QUINTEROSA A NIE KWINTEROSA Dolhe a nie DOLCHE KIKUTA A NIE KIKÓTA, INJACA, A NIE INJACZA, tylko nie wiem jak jest z Rengifo....Rengifo czy RENDZIFO. :P

mlyczq: Poprawnie czyta się przez "h", tak bynajmniej wymawiał peruwiański komentator ;))
dziuba | 2008-04-06 10:28
brawo Smuda !! brawo piłkarze
mkass | 2008-04-06 10:35
Trzy mecze,9pkt,7:0 w bramkach,czego chciec więcej:) Mecz meczowi nierówny i nie zawsze wygrywa się bez klopotów i czasem tak jest że to bramkarz o tym decyduje-brawo Kotor.Teraz dwa chyba decydujące mecze,szkoda że tylko(aż) o drugie miejsce.
klemens | 2008-04-06 10:55
Tak jak zapowiadalem mecz niezwykle trudny ale punkty zostaly w Poznaniu i to sie liczy najbardziej.Kolejorz zaczal z animuszem ale po zdobyciu bramki cos sie zacielo i zaczeli grac kaszane,a Odra bardzo niebezpiecznie kasala i tylko wysmienitej postawie Kotora mozemy zawdzieczac to ze nie stracilismy bramki.W drugiej polowie dzieki zmianom dokonanym przez treneiro bylo juz lepiej i to Lech byl strona przewazajaca choc Odra nie pozostawala dluzna.Nie wiem jak bronili bramkarze innych druzyn ale jestem niemal pewien ze Kotor zasluzyl na miano bramkarza kolejki.Wszelkie zmiany na tej pozycji w chwili obecnej sa nie na miejscu,nie ma co kombinowac tak jak Lenczyk w Belchatowie.Poza Kotorem wyroznilbym przede wszystkim Bandrowskiego czasami wydawalo sie ze gra kilku zawodnikow o tym nazwisku bo byl wszedzie.Wreszcie dluzej mogl pograc Cueto i widac ze pila mu sie klei do giry ma swietny drybling i bardzo dobrze dogrywa na pole karne zagral b. dobrze ale na gre w podstawowej jedenastce musi jeszcze poczekac.Zaskoczylo mnie wprowadzenie Pitrego a nie Rengifo ale jak spojrzalem na ilosc kartek jakie ma na swoim koncie Renifer zrozumialem decyzje Smudy.Jesli chodzi o doping to w pierwszej polowie slaby tak jak gra naszej druzyny,Kociol zajal sie samym soba i niezle sie bawili,w drugiej polowie wygladalo to juz o niebo lepiej a przeboj Niech zwycieza Lech,wielki Kolejorz KKS zreszta moj ulubiony pociagnal niemal caly stadion do spiewania.Podsumowujac zwyciestwo cieszy gra raczej nie ale i tak jestem optymistycznie nastawiony przed meczem z odwiecznym wrogiem i jestem pewien ze za tydzien wracamy z tarcza.
oliwia242 | 2008-04-06 11:24
Trzecie z rzędu zwycięstwo musi cieszyć.że trochę sie męczyli, no a kiedy z Odrą się nie męczyli.Sztuka jest grać słabiej a wygrać.Kotor numer jeden.Szymek - w tym co piszesz zwłaszcza o grze na przedpolu to może i prawda.Tyle tylko że w tym sezonie nie pamętam żeby przez Kotora był przegrany jakiś mecz.Nikt dzisiaj nie wie w jakiej formie jest Dolha więc uważam że wystawienie go z Legią jest mimo wszystko dużym ryzykiem. Poza tym on ne gra więc jest nieograny.Cieszę się że wreszcie swoją szansę otrzymał Cueto. Jak na trochę dłuższy debiut było całkiem dobrze. Widać że chłopak ma bajeczną technikę. Być może na cały mecz gotowy nie jest ale myślę że na jedną połowę tak.Nawet Pitry wpisał się na listę. Co prawda miał patelnię ale piłę wpakował. Na koniec nie mogę pojąć dlaczego jak strzelimy gola w pierwszych minutach przestajemy grać, no ale dobrze że była druga połowa bo w niej spotknie bylo o wiele ciekawsze.
szypa | 2008-04-06 12:19
Malkontenctwo jest cechą narodową Plsków. Cudowna seria trzech zwycięstw, forma rośnie. Ilość postów po meczu spada. A może warto byłoby pochwalić blok obronny, uporządkowanie gry w polu, fach trenera itd? Szkoda zresztą pisać, bo malkontenci są załamani trzecim zwycięstwem. Nie ma czego krytykować więc milczą. Oby zamilkli do końca sezonu.
K.C.M. | 2008-04-06 14:04
Wydaję mi się że mamy dużo wieksze szanse pokonać Legię niż w następnym meczu Dyskobolię. Czekają nas dwa ważne mecze w walce o podium. Wierzę mocno że z Warszawy wywieziemy 3 pkt.
P.S. Maverick wiem jak się pisze nazwisko Luisa ale na obecnej klawiaturze nie działa mi literka "ku". Nie długo zmieniam klawiaturę i myśle że będzie już ok wszystko:p
luke83 | 2008-04-06 16:28
>K.C.M. - za to świetnie działa Ci "r" ("Cuerto"). Pewnie się mniej wyrobiło ;)
Dobrze, że Smuda oprzytomniał z tymi wcześniejszymi zmianami. Widać jest reformowalny. Mam tylko nadzieję, że nawet jak nie będzie dla Lecha europejskich pucharów, to Smudy nie zwolnią. Zresztą i tak ew. następca zbierałby zasługi za to co Franz zrobił.
Duże brawa dla Kotora, którego trzeba w końcu zacząć doceniać. Niestety niektórzy kibice już sobie wklepali do głowy, że Krzysiek jest słaby i nic ich nie przekona :] Natomiast to co wyczynia Zając świadczy o pewnym braku profesjonalizmu. Zdaje sobie sprawę, że już w Lechu długo nie pogra, więc gra bardziej dla siebie niż dla drużyny. W końcu trzeba się promować... a efekt jest odwrotny.
Z niecierpliwością czekam na następny mecz :)
K.C.M. | 2008-04-06 16:36
to fakt mój błąd
dzikus1922 | 2008-04-06 19:10
ja tez wolalbym Dolhe w bramce ale to tak na marginesie ciekawi mnie tylko jedna rzecz i moze troche odbiegne od meczu ale ma moze ktos informacje co stalo sie z tym spikerem co zwykle bo te ktory zadebiutowal w meczu z odra to chyba jakas ciota bez emocji jak mozna takiego czlowieka posadzic za mikrofonem tragedia, ten co prowadzi konkurs w przerwie to tez niezly baran no ale ten nowy spiker to chyba pomylil mecz z jakims nabozenstwem pogrzebowym ale jak mowilem to tylko tak na marginesie
kaczor | 2008-04-06 19:44
Cieszy zwycięstwo ale gra już tak wspaniała nie była tzn.na pierwszej połowie prawie bym usnął ,w drugiej już lepiej .Końcówka był już naprawdę dobra(zbliżyli sie do poziomu który prezentowali w Chorzowie).Ogólnie jednak nie narzekam bo najważniejsze są 3 pkt.Jeśli chodzi o indywidualne oceny to trzeba wyróżnić Kotora, Murasia,Bandrowskiego,Bosackiego,Wojtkowiaka. Trzeba przed wszystkim pogratulować Pitremu może teraz sie przełamie i zacznie nareszcie przyzwoicie grać.Ogólnie wszyscy zawodnicy zaprezentowali sie przyzwoicie.
Też pozytywnie zaskoczył mnie Smuda tymi zmianami.Widać że Cueto ma talent i może coś osiągnąć.
Dzikus1922: Też mi sie wydaje ,że ten spiker to jakiś nie wypał .Po bramce Wojtkowiaka ,nawet nie słyszałem jak mówił strzelca gola.

Jeśli chodzi o nasza bramkę to też wolałbym Dolhe,ale Kotorowi nic nie można zarzucić nie zawalił żadnej bramki od początku rundy,a więc nie ma powodu żeby go zmieniać .Było by to nie fair w stosunku do Kotora,a poza tym nie wiemy jak teraz prezentuje sie Dolha.
mkass | 2008-04-06 20:44
A Legia zremisowała wiec jest o co walczyc za tydzień,mecz zapowiada sie extra:)
maverick8 | 2008-04-06 21:11
Patrzac na terminarz mysle ze mamy wieksza szanse niz Legia czy Dyskobolia na zajecie drugiego miejsca. Legie i Dyskobolię czekaja mecze z Wisła.I niech nikt nie pisze ze Wisła odpusci bo zdabedzie mistrza za 2 kolejki.
TRzeba znowu pochwalic kociol. Zabawa tam ostatnio w najlepsze :).
maverick8 | 2008-04-06 21:13
Czy ktos zna i jest w 100% przekonany jak idzie piosenka ..nienawisci do tej druzyny...bo wersji jest sporo :)
- Do nienawisci
- Bo w nienawisci
- Na nienawisci (to moje nowe odkrycie :P )
- W nienawisci

- i bez powodu i bez ...
- nie bez powodu nie bez przy..

Da sie jakos zlozyc jedna calosc poprawna ?
Moim zdaniem:
Bo w nienawisc do tej druzyny tak wychowano wychowano nas i bez powodu i bez przyczyny spiewamy dzis na caly swiat a LEGIA [WYMODEROWANO]LEGIA LEGIA [WYM.]LEGIA WARSZAWA STARA [WYM.]JEST !! :) Generalnie radziłbym nie rozpędzać się w dociekaniu i pamiętać o zasadach komentarzy. Ostrzeżenie słowne. Admin.
leoe | 2008-04-06 21:50
"Na nienawisci" jest poprawnie , ale wiekszosc i tak spiewa "do".No za tydzien mozna sie pokusic o pierwsza wygrana w wawie od lat.
Imo | 2008-04-07 10:34
A ja sie zawiodłem trochę na GKS-ie mimo iż samo mówiłem że trzeba liczyć na siebie to myślałem że "doda nam" 3 a nie 2 pkt do Legii ale cóż i tak jest b.dobrze 3 zwycięstwa i bojowe nastroje przed Legia... jak sie Przyjaciele z Lubina spiszą to mamy 2 miejsce niech mnie ktoś poprawi jeśli się mylę... Gratulacje i oby tak dalej dobrą passę w końcu trzeba przecież podtrzymywać :D
glos z zagranicy | 2008-04-07 10:58
W zapowiedziach przedmeczowych mowilem o tym ze to bedzie trudny mecz i sie nie pomylilem. Moze istotnie wczesnie zdobyta bramka troche ostudzila poczynania zespolu, trybuny na poczatku tez spaly. Dopiero w drugiej polowie, kiedy Lech zaczal grac wiecej skrzydlami mecz sie ozywil i ozywily sie tez trybuny. Tak od 60 min doping byl w deche. Szkoda ze tego dnia gola nie strzelil Reiss bo wydaje sie ze w sobote byl juz lepiej umotywowany. Potrafil juz wygrac pojedynki a i pilka bardziej go sluchala, mial kilka udanych akcji. W zamian za to bramke strzelil Pitry, bramke na ktora nie zasluzyl w przekroju ostatnich wystepow.
Ostatnie zdanie: proponuje przeczytac artykul odnosnie tego meczu w Wyborczej pt. "Gwizdy dla prowadzacych". Nie wiem czy pan Nawrot i jego kumpel byli na innym meczu, bo ja jakos tych znczacych gwizdow nie slyszalem. No ale Wyborcza jeszcze nigdy nic pozytywnego w Lechu nie znalazla wiec jak juz artykul (po trzecim z kolei wygranym do zera meczu) zaczyna sie od stwierdzenia ze kibice wygwizdali druzyne, to rozwiewa to wszelkie watpliwosci co do intencji tej gazety. Powtarzalem juz nie raz ze akurat ta gazeta i jej "dziennikarze" jakos nigdy nie jest przychylna naszej druzynie. Pytanie tylko: dlaczego?
loopic | 2008-04-07 13:12
Nawrtot, podobnie jak kilku innych typów, po prostu nie może pogodzić się z faktem, że Lech pod Smudą gra coraz lepiej. Po prostu trzeba zawsze znaleźć coś, do czego można się przyczepić.
Nie od dziś wiadomo, że pan Radosław pała niechęcią do naszego trenera. Jak to możliwe, że prawie przez 2 lata w poznańskim dodatku nie pojawił się żaden porządny wywiad z trenerem Lecha. W poprzednim okresie co pół roku można było delektować się elokwentnymi żarcikami "Złotoustego".
romak | 2008-04-07 14:45
Nie czytałem tego artykułu w Wyborczej, ale jeśli rzeczywiście pan N pisze takie "relacje", to proponuję, aby zakupił sobie młotek, a potem walnął się nim solidnie w pewną część ciała. Co do meczu: rację mieli Ci, co mówili, że będzie to mecz bardzo trudny. Odra momentami grała naprawdę niezle i były sytuacje, w których śmierdziało bramką. Co do naszej postawy, to myślę, że akurat w tym meczu najważniejsze były punkty i cel ten został osiągnięty. Przez całe spotkanie nie miałem wątpliwości kto będzie górą i dlatego mogłem się spokojnie oddać zabawie w podskakiwanie, klaskanie, siadanie, robienie fali itd. Tym bardziej, że w przerwie stanęła obok mnie bardzo sympatyczna, młoda dziewczyna, z którą później brałem się "za bary", co nie ukrywam takiemu "dziadkowi" jak ja sprawiało niezłą frajdę;-) Tylko nie piszcie, że jestem jakiś erotoman!!! W końcu też mi się coś należy;-) Co do kolejnych 2 spotkań. Jestem spokojny o wyniki meczów z Legią i Groclinem. Do Warszawy jedziemy po zwycięstwo, ale remis też będzie mnie satysfakcjonował, bo zarówno Legia, jak i Groclin pogubią jeszcze punkty. Jeśli przywieziemy z W-wy punkty, to myślę, że nasi piłkarze przy tak wspaniałym dopingu jak momentami prezentowaliśmy w 2 połowie zmiotą Dyskobolię, która zgodnie z moimi przewidywaniami już od meczu z Cracovią (pozdrowienia dla p. Macieja Madeji) obniża loty.

Pozdrawiam
romak | 2008-04-07 15:37
Zdaje się, że źle odmieniłem nazwiasko kierownika Pasów p. Macieja Madei. Za pomyłkę pana Maćka przepraszam.

Pozdrawiam
Dodaj swój komentarz


Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
 
lech poznan (C) Copyright LechPoznan.NET Designed by Maciej Kostecki, coded by Maxer Protected by BOWI Group
Wszelkie nazwy, znaki towarowe i firmowe zawarte na stronie są własnością ich właścicieli i zostały użyte wyłącznie w celach informacyjnych.
lech poznan