|
|
|
|
| 2008-10-11 16:49 |
Piotr Reiss: Miklas się ośmieszył |
Piotr Reiss opowiada o naszej grupie w Pucharze UEFA, o sytuacji w Polskim Związku Piłki Nożnej, a także o... prezesie warszawskiej Legii. Z kapitanem Kolejorza rozmawiał Adam Mieloch.
Za nami losowanie grup Pucharu UEFA. Jak Pan ocenia grupę, w której znalazł się Lech?
-Myślę, że mogliśmy trafić na ciekawszą grupę, szczególnie dla kibiców, którzy mieliby ciekawsze wyjazdy. Wylosowaliśmy z jednej strony nie najgorzej, bo nie są to kluby tak uznanej marki jak kluby niemieckie, angielskie czy włoskie. Z drugiej strony grupa nie jest łatwa. W ostatnich kilku latach CSKA sięgnął po Puchar UEFA. Mam nadzieję, że znajdziemy się w pierwszej trójce grupy i awansujemy do dalszej edycji rozgrywek.
Czy kadrowo Lech jest przygotowany do gry co trzy dni? Wytrzymacie takie tempo gry?
-Wydaje mi się, że tak. W tym właśnie jest rola trenera, aby odpowiednio szachował składem i żeby zawodnicy nie czuli się zmęczeni. Przecież my jesteśmy takimi samymi ludźmi jak Hiszpanie, Niemcy, Włosi czy Anglicy, którzy grają co trzy dni i nie mają z tym trudności. Mam nadzieję, że nam też to nie będzie sprawiać trudności. Tak jak mówiłem, to jest zadanie sztabu szkoleniowego i on powinien zadbać, aby przez te częste występy nie stracić odpowiedniego poziomu gry.
Jak wiadomo, trwa „małe” zamieszanie w polskim futbolu. Mówi się, że po meczach kadry rząd po raz kolejny zaatakuje PZPN. Czy boi się Pan wykluczenia Lecha z gry w europejskich pucharach?
-Chciałbym, aby w końcu to wszystko się wyjaśniło, bo ciągle wraca ten sam problem czyli bałagan. Mam nadzieję, że niedługo wszystko się zmieni, szczególnie po wyborach nowych władz, żeby to wszystko się ustabilizowało. Oby to co się dzieje nie było kosztem naszego klubu i reprezentacji w meczach na arenie międzynarodowej, na której będziemy występować.
Praktycznie w każdym meczu wchodzi Pan na końcówki. Czy odpowiada Panu rola „jokera”?
-Oczywiście, że nie odpowiada. Fizycznie i psychicznie znajduje się w dobrej formie. O mojej roli w zespole decyduje jednak trener, a ja staram się dostosowywać do jego potrzeb.
A jak Pana relacje z Franciszkiem Smudą? Polepszyły się?
-Trener zespołu jest moim przełożonym, dlatego ja oczywiście go szanuję. Nie muszę mieć z trenerem dobrych, ani złych układów. Po prostu trener ma grupę ludzi, z których wybiera kogo wystawić, a kogo nie.
Jakie ma Pan plany po zakończeniu tego sezonu?
-Nie wiem, naprawdę ciężko powiedzieć. Na razie koncentruje się przede wszystkim na tym sezonie. Aktualnie czuje się dobrze i psychicznie i fizycznie, tak jak wcześniej wspomniałem. Także nie myślę o zakończeniu kariery. Ciężko pracuję na treningach, dlatego mam nadzieję, że zostanie to dostrzeżone i będę mógł się częściej pokazać z dobrej strony kibicom. Chcę pokazać, że mimo wieku, nie jestem aż takim starym zawodnikiem. Chciałbym zdobyć w tym sezonie mistrzostwo Polski, zajść z Lechem jak najdalej w pucharach. Później się będę zastanawiał co dalej.
Co jest dla Was w tej chwili ważniejsze – Puchar UEFA czy walka o mistrza Polski?
-Jedno i drugie. Gra w pucharach pozwoli pokazać się młodym zawodnikom na arenie międzynarodowej, a co za tym idzie stworzy możliwość wyjazdu za granicę. Oba cele są bardzo ważne, będziemy na pewno chcieli grać jak najlepiej w lidze, w Pucharze Polski i UEFA. Im dalej zajdziemy tym lepiej. Mistrzostwo Polski jest chyba naszym głównym priorytetem, ale w pucharach na pewno chcemy zaistnieć.
Jak Pan sądzi, po ośmiu kolejkach, kto będzie największym rywalem w walce o majstra i dlaczego?
-Nie będę tutaj za bardzo oryginalny - Wisła i Legia. Są to w tej chwili najmocniejsze drużyny w polskiej lidze i między tymi trzema zespołami, wliczając w to jeszcze nas, rozegra się walka o mistrzostwo Polski.
Podczas ostatniego meczu z Legią, została zaprezentowana sektorówka, która wywołała w Warszawie sporo kontrowersji. Jakie ma Pan zdanie na ten temat?
-Zdecydowanie ośmieszył się prezes Legii, wysyłając jakieś pismo do naszego zarządu. Myślę, że znakomicie zachował się zarząd klubu, który świetnie odpowiedział na tą sugestię prezesa Miklasa. Ja się pod tym co odpisał zarząd na pewno podpisuje.
Rozmawiał: Adam Mieloch
|
|
| Autor: | 2008-10-11 16:49 | Źródło: własne | Czytań: 2942 | >> skomentuj to wydarzenie (6)
|
Zobacz także
|
|
Komentarze
| kuben123 | 2008-10-12 09:34 | |
| kuben123 | 2008-10-12 09:36 | Reiss ma racje moglismy trafic na ciekawsza grupe
ale to bylo losowanie niemozemy sobie klubu wybrac:)pozdro:) |
| Vas | 2008-10-13 09:30 | | Nie ma wloskich, za to jest hiszpanski. A z tym pytaniem-czy jest pan zadowolony z roli rezerwowego-juz by sobie mozna w koncu dac spokoj. Co wywiad sie pojawia, a pytajacy doskonale wie jaka padnie odpowiedz. |
| kuben123 | 2008-10-13 14:29 | |
| kuben123 | 2008-10-14 17:35 | |
| kuben123 | 2008-10-14 17:36 | | nom:) |
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|