|
|
|
|
| 2010-04-03 21:00 |
Kolejorz pokonał Legię |
 Lech Poznań po ciekawym, choć dość jednostronnym spotkaniu pokonał Legię Warszawa. "Kolejorz" miał zdecydowaną przewagę i wygrał w pełni zasłużenie. Zdecydowało o tym znakomite uderzenie Semira Stilicia na kwadrans przed końcem. Wcześniej Hubert Siejewicz nie podyktował ewidentnego rzutu karnego za faul Jana Muchy na Robercie Lewandowskim. Lech nadal traci cztery punkty do Wisły, która dziś wygrała bardzo szczęśliwie w Warszawie, Legia powoli przestaje się liczyć w grze o mistrzostwo. Jej strata do lidera to już osiem punktów. Spotkania Lecha z Legią zawsze gromadzą na trybunach komplet publiczności. Tym razem przy Bułgarskiej zasiąść mogło jedynie nieco ponad 13 tysięcy ludzi. Bilety były towarem deficytowym, rozeszły się w niecałe dwie godziny od rozpoczęcia sprzedaży. Wszyscy obecni na meczu kibice liczyli na zwycięstwo gospodarze. Lech był faworytem spotkania, zarówno na papierze jak i ostatnio na boisku to zespół z Poznania prezentuje się lepiej. "Kolejorz" swoją wyższość od początku postanowił podkreślić, przejął inicjatywę i już w 3. minucie dwukrotnie mógł objąć prowadzenie. Najpierw z dystansu ładnie, acz niecelnie uderzał Injać, po kilkudziesięciu sekundach zaś Peszko pawie skopiował swój wyczyn z meczu z Cracovią, kiedy dośrodkował w taki sposób, że futbolówka wpadła do bramki. Czujmny jednak był Jan Mucha i wypiąstkował piłkę. Legia nastawiła się na kontrataki, lecz w pierwszym kwadransie nie zdołała po takiej akcji zagrozić lechitom. Ci zaś dalej próbowali zza pola karnego - Lewandowski uderzał nad bramką, Krivets z kolei wprost w Muchę. Więcej wysiłkui w interwencję Słowak musiał włożyć w 17. minucie, kiedy z rzutu wolnego ładnie uderzył Seweryn Gancarczyk. W odpowiedzi Legia w końcu zmusiła do interwencji Buricia. Bośniak na raty łapał piłkę po próbie Macieja Rybusa. Po ciekawym początku gra uspokoiła się. Nie tyle spadło tempo meczu, co drużyny przestały stwarzać sytuacje. Po kilku minutach znów do ataku zerwał się jedan Lech. Wychodzącego sam na sam Lewandowskiego uprzedził Mucha, w kolejnej akcji Krivets wpadł w pole karne, lecz zamiast strzelać podawał do Peszki i Astiz zatrzymał piłkę, a chwilę później po strzale Lewandowskiego, Mucha sparował piłkę przed siebie, ale że przed bramką żadnego z lechitów nie było, goście wybili piłkę na rzut rożny. "Kolejorz" nie mógł znaleźć sposobu na cofniętą do defensywy Legię. Rozegranie akcji kończyło się na linii pola karnego, dalej trudno było wejść gospodarzom z piłką. Pozostawałay zatem próby zza "szesnastki". Na takie w 38. minucie zdecydował się Lewandowski. Od razu uderzyła wybijaną przez Kiełbowicza piłkę, lecz Mucha ze spokojem interweniował. W odpowiedzi w polu karnym Lecha dobrze zastawił się Iwański, ale trafił wprost w dobrze ustawionego Buricia. "Niebiesko-biali" mogli jeszcze zdobyć bramkę "do szatni". W ostatniej minucie Peszko uderzył wzdłuż bramki, lecz Lewandowski nie zdołał sięgnąć piłki. Do przerwy więc bramki nie padły, czym niewątpliwie fani Lecha byli zawiedzeni. Poznaniacy na pewno byli zespołem lepszym, ale Legia dobrze się broniła. Drugą połowę "Kolejorz" znów rozpoczął od ataktów i był najbliżej zdobycia gola jak dotychczas. Peszko wbiegł w pole karne i zdołał uderzyć. Kilku zawodników Legii próbowało piłkę zablokować, lecz nie zdołali, nie sięgnął jej też Jan Mucha, ale futbolówka zatrzymała się na słupku a dobić jej nie potrafiło trzech zawodników. Legia odpowiedziała uderzeniem Iwańskiego. Burić byłby bez szans, lecz na drodze piłki stanął... Bartłomiej Grzelak. W końcu w 51. minucie piłka wpadła do bramki. Stało się to po strzale Semira Stilicia. Sęk w tym, że Bośniak w momencie podania był na wyraźnym spalonym i Hubert Siejewicz słusznie bramki nie uznał. Kolejne sytuacje zmarnował Robert Lewandowski. Najskuteczniejszy zawodnik Ekstraklasy doszedł do dwóch świetnych okazji, ale do bramki piłki nie skierował. Za pierwszym Inaki Astiz przeszkodził mu na tyle, że napastnik trafił w Jana Muchę, za drugim razem, niemal z tej samej pozycji, uderzył obok bramki. Emocje zenitu sięgnęly po godzinie gry. Błąd popełnił jeden ze środkowych obrońców gości, poślizgnął się, co wykorzystał Robert Lewandowski. Snajper "Kolejorza" wbiegł w pole karne, uprzedził Jana Muchę, trącił piłkę na bok i padł na murawę. Hubert Siejewicz zamiast rzutu karnego odgwizdał jednak rzut wolny pośredni. Lewandowski zobaczył zaś żółtą kartkę. Wydaje się, że w tej sytuacji arbiter popełnił olbrzymi błąd. nawet boczny arbiter ruszył w kierunku linii końcowej na pozycję, którą zajmuje przy rzutach karnych, lecz po chwili wycofał się nie konsultując swojego zdania z arbitrem głównym. Lech najwyraźniej całą swoją uwagę skupił na kontrowersyjnej decyzji arbitra, bo pozwolił Legii dojść do znakomitej sytuacji. Goście powinni objąć prowadzenie, ale wprowadzony Radović za długo zwlekał ze strzałem i choć uderzył obok Buricia, piłkę wybił Bosacki. Kilka minut później z rzutu wolnego uderzył Maciej Iwański, ale mocne uderzenie zatrzymał Jasmin Burić. Jak wykonywać ten stały fragment gry pokozał "Ajwenowi" w 75. minucie Semir Stilić. Sławomir Peszko został sfaulowany przez Tomasza Jarzębowskiego mniej więcej w tej samej odległości, co wcześniej jeden z legionistów. Bośniak podszedł do piłki i postawił nie na siłę, a technikę i precyzję. Jan Mucha wyciągnął się jak struna, lecz futbolówki nie był w stanie sięgnąć. Można uznać, że sprawiedliwości stało się zadość. Lech powinien jednak prowadzenie podwyższyć w 81. minucie. Po kolejnym błędzie defensywy gości, Stilić podał do Lewandowskiego. Snajper "Kolejorza" wyszedł sam na sam, ale nie miał dziś swojego dnia, bo znów przegrał pojedynek z Muchą. Lech Poznań - Legia Warszawa 1:0 Bramka: Stilić (75') Żółte kartki: Lewandowski, Peszko, Bosacki - Borysiuk, Kumbev, Radović, Jarzębowski, Grzelak, Lech: Burić - Gancarczyk, Arboleda, Djurdjević, Bosacki, Wojtkowiak, Krivets (90+2. Możdżeń), Bandrowski, Injać, Stilić (90. Mikołajczak), Peszko, Lewandowski Legia: Mucha - Kiełbowicz, Kumbev, Astiz, Rzeźniczak, Rybus (46. Radović), Jarzębowski (77. Mięciel), Borysiuk (89. Giza), Iwański, Szałachowski, Grzelak
|
|
| Autor: | 2010-04-03 21:00 | Źródło: GOOOL.pl | Czytań: 5143 | >> skomentuj to wydarzenie (70)
|
Zobacz także
>>
|
|
Komentarze
| marol | 2010-04-03 21:21 | | Mecz rewelacja!! Stilic zagrał genialnie, w ogóle cały zespół grał praktycznie idealnie. Cichy bohater jak dla mnie Injac, widać że jego też brakowało w Wodzisławiu. Tylko szkoda że Wisła fuksem wygrała. |
| Krzysztofg22 | 2010-04-03 21:27 | | Emocje poprostu że ja pier...e super mecz ,może i karny był w 100% to i tak uważam że Hubert Siejewicz jest najlepszym obecnym sędzią,Kolejorz Forever !!!!!!!!!!!!!!!! |
| RAFAL k. | 2010-04-03 21:27 | | Jeden z najlepszych meczów Lecha w ostatnich latach, a już na pewno najlepszy za Zielińskiego. Dziękuję Wam za piękny wieczór. |
| soul | 2010-04-03 21:28 | | Genialnie. Takiego Lecha chcę oglądać:) sama przyjemność. Żeby takie zaangażowanie było w każdym meczu. Do boju! |
| daan84 | 2010-04-03 21:32 | Witam wszystkich serdecznie.Dawno mnie juz tu nie bylo,ale wracam chyba w najlepszym momencie dla nas wszystkich.Jedni moze znowu beda marudzic,ale to ich problem.Odnosnie meczu.Uwazam,ze byl to najlepszy mecz w wykonaniu naszych pilkarzy i to nie tylko w tej rundzie,ale i w calym sezonie.Powialo troche zachodem.Wedlug mnie wszystkim nalezy sie dzisiaj maksymalna ocena za caloksztalt.Stilic nie przypominal Stilica,Bandrowski nie przypominal Bandrowskiego.Przyznam szczerze,ze przecieralem oczy ze zdumienia.Szkoda tylko,ze najgorszym aktorem byl sedzia,ktory malo brakowalo a okradlby nas ze zwyciestwa.I powiedziec,ze jest to najlepszy polski sedzia.Jednak kazdy sie moze pomylic i miec gorszy dzien.Ciekawe,czy pisalbym tak samo jakbysmy nie wygrali?Nie wiem.Teraz jest euforia i piekny prezencik na zajaca.Szkoda tylko,ze Wisla wygrala w takich okolicznosciach,ale jeszcze nic straconego.Ja niestety nie bylem na meczu,ale i tak doping robil piorunujace wrazenie.
Ja ze swojej strony chce zyczyc Wszystkim Wesolych,spokojnych Swiat,kolejnych zwyciestw Lecha i tego dlugo juz oczekiwanego Majstra!!! |
| supbit | 2010-04-03 21:33 | | mam nadziej ze fart tej skislej sie wkoncu skonczy bo to juz wszelkie granice przechodzi zeby miec takiego farta!!! |
| resident25 | 2010-04-03 21:36 | | Podpisuje sie pod wszystkimi opiniami na temat meczu zyczac jednoczesnie kibicom Lecha Wesolych Swiat Smacznej swieconki no i mokrego dyngusa |
| lechu1922 | 2010-04-03 21:50 | podobnie jak daan84, tylko że po rocznej przerwie, ponownie się zalogowałem.
Panowie! W porównaniu do wszystkich poprzednich meczów z tego sezonu, niewątpliwie ten był najlepszy. Nie zagłuszą głosu rozsądku nawet niewykorzystane szanse Lewego oraz sędziowanie Pana Siejewicza. Walczący Stilić, który miał skuteczny odbiór po rajdzie za przeciwnikiem - przyznam się szczerze, zaskoczenie. Grzesiu Wojtkowiak podłączający się i wychodzący na pozycję przy szybkich akcjach, Peszko z dodatkowym płucem, Krivets operujący świetnym przeglądem pola. Boję się, że takiego widowiska nie zobaczymy niestety bardzo długo. Ale, tymczasem, delektujmy się zwycięstwem.
Gonimy Wisłę ! Ole, super KKS ! ;-)
|
| luke83 | 2010-04-03 21:52 | | Jak na ironię, akurat Lewy i Peszko mogli dziś zagrać lepiej. Natomiast cała reszta bardzo dobrze, a Bosy i Stilić to już w ogóle. Ładnie z przodu Wojtkowiak (oddech zdrowiejącego Kikuta?), bardzo solidnie Injac, coraz dokładniej podaje Bander. Zasłużone zwycięstwo i tylko szkoda, że się Wiśle nie powinęła noga (z taką formą na pewno coś jeszcze potracą), ale i tak już dostaliśmy parę prezentów na początku rundy. Teraz trzeba patrzeć na siebie i udowodnić swoją wartość. Gratsy oraz Wesołych Świąt Wielkiej Nocy dla piłkarzy, treneiro i kibiców. |
| Administer | 2010-04-03 21:57 | | K****, czy ta liga jest na powaznie, czy czasami sobie zartujemy? Autodestrukcja i uklady! Mamy jedyny godny zespol na Europe i wszyscy pracuja by to zniweczyc. |
| lechu1922 | 2010-04-03 22:00 | | Panie Administer, wszędzie doszukujesz się spisków? Proszę się nie obawiać, żona nie schowała serniczka świątecznego przed Pańskim apetytem. Po prostu musi zachować świeżość do jutra. |
| Administer | 2010-04-03 22:02 | Lesiu: jakby o 1000x za cienki jestes do mnie, wiec szkoda mi czasu
|
| lechu1922 | 2010-04-03 22:05 | | również życzę Wesołych Świąt, Administerku. Ureguluj ciśnienie tętnicze, bo nabawisz się poważnych komplikacji na starość. |
| Administer | 2010-04-03 22:14 | Zrozum czlowiecze. Z daleka, na przerywanym necie (a mam oplacony Orange, co mi g*** daje i zaraz zarwe nic by TO zobaczyc, a po obudzeniu, calosc a nie skrot!))i ruskim piwie 9% (na spirytusie ;)obserwuje i slysze te komenty Wieszczyckiego, sedziowanie, ataki na Lecha na naszych stronach (a jest ich pare)- i widzac takiego Lecha jak chcialem, wiem, ze po nieuznanym karnym, moglismy dostac i by sie rozeszlo po kosciach... skladzie i calej przyszlosci.
PS a zony nie mam i dobrze sie bawie w swej wolnosci. Pozdrawiam i zapraszam do sledzenia mych popisow jako semi i KoL |
| rcicho | 2010-04-03 22:30 | Dobry mecz i zaslużone zwyciestwo Lecha. Legia zaskoczyła mnie dobrą grą nie tylko w obronie ale również w wyprowadzaniu ataków. Karny na Lewandowkim był na 1000% i nie wiem jakim cudem dostał jeszcze żółtą kartkę. To najsłabszy mecz sędziego Siejewicza, którego uważam za jednego z lepszych polskich sędziów. O mistrza będzie nam bardzo ciężko ale wicemajster jest spokojnie w naszym zasiegu.
Aha, Mucha dziś też pokazał klasę. |
| lisekpn | 2010-04-03 22:39 | więc tak :) jako, że mam trochę wypite mogę mówić troche nie zwięźle. aczkolwiek uważam ten mecz za mecz całej rudny 20009/2010. i Lech i Legia miały swoje sytuacje jednak to Lech moim skromnym zdaniem powinien już po 1 połowie prowadzic 1 albo 2 bramkami. Jednakże, sprawiedliwoscie stalo sie zadosc. Świetny Injac, naprawdę mi zaimponował. Z resztą cały zespół zagrał na bardzo dobrym poziome, który mógł sie podobac skautom uczestniczącym w spotkaniu na Bułgarskiej. Super mecz i emocje. Pozdrawiam fanatyków!
p.s.: jedz tatar na śniadanie xD. Kibice również pokazali wielką klasę. |
| Krzysztofg22 | 2010-04-03 22:40 | | Hubert Siejewicz na antenie Canal plus przyznał się do błędu ,bycie sędzią nie jest łatwe,a ty Administer albo ćpasz albo chlejesz albo jesteś poprostu nie normalny dziekuje tyle z mojej strony . |
| piotrxxxxxx | 2010-04-03 23:21 | Podobnie jak Lisekpn mam już parę głębszych w głowie ale myślę, że oceniając mecz zupełnie obiektywnie - fanstastyczny! Pod każdym względem perfekcyjnie, obrona, rozegranie i atak jak na naszą ligę świetnie. Oczywiście można przyczepić się do skutecznoście ale gdyby wszystko miało "wchodzić" to Barca wygrałaby w środę 8-2.
Cytując Walda Bylińskiegio Lech na ligowycm szczycie" i oby tak dalej, jeśli wygramy w Krakowie będzie mistrz !
Zdrowych spokojnych Świąt dla kiboli Lecha i wszystkich z Nim związanych !!!! |
| africaislam | 2010-04-03 23:46 | | Po prostu masakra!Lech zagrał bardzo dobrze i to pełne 90 minut. |
| doman | 2010-04-03 23:50 | | Ko...Ko...Ko...KOLEJORZ Wesoooooooołych Świąt!!! |
| maciej1976 | 2010-04-03 23:55 | | Widzę, że dzisiaj wszyscy pijani, ja też już po paru głębszych:-). I dlatego się pytam: gdzie są ci wszyscy fachowcy, kibice Lecha po meczu z Odrą. Też pijani???? Zawsze pisałem, że trzeba wierzyć w Lecha i teraz wychodzi na moje! Za dwa tygodnie rozniesiemy Wisłe! Oni nie mają Muchy. |
| MaCiEjOoS | 2010-04-04 00:10 | | Panowi to co dziś widziałem to była Magia ! Kto by pomyślał że Bandro tak potrafi rozgrywać piłkę, a Stilic tak o nią walczyć. Statystyki nie kłamią W pierwszej połowie Stilić miał 5 odbiorów ! Co by dużo nie pisać był to najlepszy mecz Lecha od Początku 2009. Wynik wcale nie odzwierciedla tego co się działo na boisku, Legia nie istniała, była cieniem. |
| pawel8338 | 2010-04-04 00:16 | | ja to bym sobie zyczyl aby przez caly sezon Lech gral z legia i zeby nie ssedziowal siejewicz choc do bedu sie przyznal. HA HA HA wesolych swiat wszystkim nalezalo by zyczyc:) |
| pawel8338 | 2010-04-04 00:18 | | wisla krakow ma szczescie. ciekawe czy na dlugo...HA HA HA |
| oliwia242 | 2010-04-04 00:30 | | Nie mam wypite więc powiem tak cała drużyna zagrała dzisiaj superowo ale to co robił dzisiaj Stilic to piłka światowa i nie chodzi tylko o cudownego gola,ale te podania.Cóż gdyby Legia nie miała dzisiaj w bramce Muchy to pewnie wyjechała by minimum z trójką.Na pewno cichym bohaterem był Injac.Nie czepiajcie się też ani Peszki ani Lewego.Moim zdaniem oboje zagrali bardzo dobrze a Lewandowski mimo,że nie zdobył dzisiaj gola to pokazał że potrafi wiele jego przyjęcia piłki w trudnych sytuacjach to majstersztyk.Okazało się też że na dobrej murawie potrafią na prawdę zagrać super piłkę.Na dzień dzisiejszy,żadna polska drużyna nie gra tak widowiskowej piłki.Na koniec oby tak grali w pozostałych meczach to o majstra będę spokojny bo to co dzisiaj pokazała Wisła to nic wielkiego no ale farta miała.Co do Siejewicza , fakt przyznał się do popełnienia błędu ale dopiero pod presją dziennikarzy przed tym tłumaczył swoją wykładnię tak ,że nie wiem śmiać się czy płakać.Po takim meczu pozostaje wszystkim kibicom życzyć Zdrowych Wesołych i przede wszystkim radosnych świąt. |
| Fiołek | 2010-04-04 00:36 | Miejmy nadzieje, że to początek tego stilicia, jakiego pamiętamy z meczów z Austrią Wiedeń, Nancy... itp. :)
Mecz rewelka !!! Jedynie ta wiosna taka trochę chłodna, bo bez kurtki dwie godziny na trybunach, to trochę p....i !!!
Za tydzień łykniemy Przyjaciół i będzie git majonez.
Dziękuję chłopcy za świetny mecz !!! TYLKO KKS ! |
| Administer | 2010-04-04 00:51 | @krzysztof22: przykro mi, ale moj imiennik jest idiota, ale przyznanie sie o bledu siejewicza mam, jak ciebie, gleboko.
Poza tym, wreszcie zobaczylem LECHA, jakiego dawno nie widzialem. Bez slabych punktow, ale to raz od pol roku, i jeszcze nie na EUrope, no chyba ze ci nie zalezy |
| mas que un club | 2010-04-04 00:54 | Fantastyczne spotkanie, szkoda, że bilety były po 300 zł. :) Semir od święta jesteś tak wielki, jesteś takim gigantem, że możesz sobie na codzień być mierny i tak będę Cię uwielbiał. Lewandowski całkiem dobrze, nie czas wytykać błędy bo:
1)Injac 10/10- Pierwszy taki mecz od meczu z AS Nancy czyli Dima drugi raz w życiu zagrał na poziomie nie tyle Ligi Mistrzów, co ćwierćfinału Ligi Mistrzów.
2) Bandrowski ty umiesz, to niewiarygodne. Ty jesteś szybki i świetny w odbiorze, i myślisz kiedy podajesz co więcej umiesz podać celnie i rozegrać. Szkoda, że tylko od Święta. Bandrowski po raz pierwszy od wielu miesięcy pokazał, że grał w Bundeslidze.
3)Peszko- Naprawdę świetne rajdy i dryblingi np. ten po którym był wolny wykorzystany przez Stilicia.
4) Wojtkowiak zagrał najlepszy mecz odkąd jest w Lechu. Totalne zaskoczenie, miedzy innymi mam przed oczami jak zakręcił obrońcę tym ni to wślizgiem ni to zwodem. I w obronie bez błędów.
5) Gancarczyk jak Wojtkowiak zagrał najlepszy mecz w barwach Lecha, z tym, że od niego tego by można wymagać w końcu taką gwiazdą na Ukrainie był. Mam nadzieję, że teraz profesorem z tyłu i skutecznym z przodu będzie częściej.
6) Bosacki, Arboleda i Kriwiec naprawdę całkiem dobrze. Bosy uratował nam skórę raz. Arboleda wystrzegł się błędów a Sergei parę razy pokazał coś ciekawego a przede wszystkim był bardzo aktywny i walczył.
7) Jasmin dobrze, że jesteś zawsze tam gdzie trzeba.
|
| piotr10a | 2010-04-04 01:15 | | Ja chyba oglądałem inny mecz. Żadnej rewelacji nie widziałem. Legia tak słaba, że mogłaby przegrać z każdym w lidze. Lewandowski nie wykorzystuje 3 sytuacji 100% z taką skutecznością to do 3 ligi angielskiej go nie wezmą Gdyby nie Stilic Lech nie stworzyłby pewnie żadnej sytuacji i bramki też by nie było. Chyba co nie którzy byli naprawde po kilku głębszych bo widzieli tu mecz Barcelony z Realem. A Wisła chociaż Skisła to MISTRZA POLSKI pewnie znów zdobędzie, taka jest nasza liga, że mistrz polski w eliminacjach do LIGI MISTRZÓW odpadnie w 1 rundzie. |
| maciej1976 | 2010-04-04 01:24 | | Tak, oglądałeś inny mecz. Był to chyba Katowice Warta. |
| piotr10a | 2010-04-04 02:01 | | Można być wiernym kibicem swojej drużyny, ale trzeba też obiektywnie oceniać jej gre i możliwości. Lech ma minialne szanse żeby walczyć z Wisła o mistrza polski nawet wygrywając z wisłą w Krakowie co jest mało prawdopodobne to napewno straci punkty z innymi słabszymi drużynami. Dla mnie mecz z Legią jest jednym z wielu. Są tacy kibice dla których Lech mógłby przegrać wszystkie mecze a wygrać tylko z legią i rozgrzeszą go z wszystkiego, to jest droga do nikąd żeby wygrać wreszcie ligę trzeba zdobyć najwięcej punktów bo nikt jeszcze innego sposobu na wygranie ligii nie wymyślił. Co niektórym rozpalonym w zachwycie kibolom życzę w drugiege święto rzęsistego śmingusa dyngusa, może to ostudzi ich rozpalone głowy??? |
| pogromcaLP | 2010-04-04 02:51 | Moja glowa jest rozpalona i calkiem mi dobrze z tym.Wole taka glowe niz byc takim zawzietym pesymista jak Ty.Zycze Ci ogromnego czekoladowego zajca na sniadanie - moze Cie to rozrusza i rozpali :-)
Pozdrawiam! No i Wsolych Swiat!! |
| maciej1976 | 2010-04-04 02:59 | Wolę być rozpalonym w zachwycie kibolem, niż zgorzkniałym, wiecznie narzekającym zgredem. Pozdrawiam, bez odbioru.
A tak w ogóle ciekaw jestem jak zagrać by musiał Lech, żeby usatysfakcjonować takiego "konesera" futbolu jak Ty. |
| romak | 2010-04-04 07:53 | Z całą pewnością najlepszy mecz Lecha w tym sezonie. Dla mnie głównym bohaterem meczu jest Bandzior! Panie Tomaszu, często Pana krytykowałem - nie będę przepraszał, bo uważam, że zasłużenie, ale to co Pan wczoraj zagrał zasługuje na najwyższe uznanie. Prof. doc. dr habil. Tomasz Bandrowski. Zero, podkreślam ZERO strat i niecelnych podań, kilka kapitalnych odbiorów i wreszcie kilka świetnych rozprowadzających podań - wielka klasa w tym meczu. Drugi z defensiorów Dima - przyznam szczerze, że już dawno nie widziałem tak dobrze grającego Injaca. Gra tych dwóch, to był klucz do sukcesu. Lewy i Peszkin - mieć takich z przodu to skarb. Obaj zagrali na swoim normalnym - bardzo wysokim poziomie. Krivets - w pierwszej słabo w drugiej lepiej. Często gościł w środkowej strefie i widać, że to jest miejsce dla niego. Obrona zarówno jako całość, jak i poszczególni zawodnicy zaprezentowali się bardzo dobrze. W pierwszej połowie odstawał trochę Seweryn - w drugiej było już ok. Podziękowania i gratulacja na ręce Bartka Bosackiego zatem. - trudno ocenić jego występ, bo... nie miał specjalne roboty. I na deser Semir. Od początku rundy uważałem, że ten gracz jest w formie ze swojego najlepszego okresu. Brakowało trochę szczęścia, dobrej murawy i czasami kolegów do gry. Cieszę się, że dziś potwierdził moje słowa grając kapitalny mecz. Dzięki Semir - niech ta bramka Cię uskrzydli i doda wiary. Liczymy na jeszcze w kolejnych meczach. Dzisiaj Semir Stilić - klasa światowa.
Pozdrawiam
PS. Ukłony dla kibiców oczywiście i trenera - rzecz jasna. |
| romak | 2010-04-04 07:57 | trudno ocenić jego występ... to o Buriću, który gdzieś mi się schował ;-)
Pozdrawiam |
| Dreamseller | 2010-04-04 08:51 | Takiego Lecha chciałbym oglądać w każdej kolejce!
Wczoraj praktycznie nie było słabych punktów w drużynie - nawet Lewandowski pomimo zmarnowania tylu sytuacji (coś mi się zdawało, ze z Muchą przegrał psychologicznie) zagrał naprawdę niezły mecz. No i Stilic! Długo czekaliśmy na jego bramkę w tym sezonie, ale doczekaliśmy się w arcyważnym momencie!
Pozdrawiam i życzę Wesołych Świat! :D |
| ZAMPANO | 2010-04-04 12:50 | | W pewnym sensie rozumiem Piotra10a.Jagiellonia zagrała lepiej w Poznaniu od Legii,która tylko przez pierwsze pół godziny wyglądała nieźle,a należy wziąć poprawkę na to,że Legia była osłabiona kadrowo.Nie zmienia to faktu,że Lech zagrał dobry mecz.Jest tylko jedno ale,a mianowicie zupełna beztroska graczy Legii w odpuszczeniu krycia Stilicia.To tak a propos meczu z Odrą,gdzie nic nie pokazał.Porównywanie poziomów meczów Lecha i Wisły z tej kolejki jest bez sensu.Lech w Wodzisławiu nie zagrał lepiej jak Wisła w W-wie. |
| marcin0218 | 2010-04-04 13:38 | | Co pokazywał STILIc po strzeleniu gole, chyba w stronę kibiców? Coś rysował rękoma :) ale co? |
| szypa | 2010-04-04 13:43 | Kapitalny mecz Kolejorza! Futbol totalny. Gdyby w bramce Legii nie stał Mucha to pewnie skończyłoby się na 3 czy 4:0. Wiadomo, mecz meczowi nierówny, ale jeśli chłopaki będą w ten sposób podchodzić do kolejnych pojedynków w naszej Ekstraklasie nie powinno być na nich mocnych.
Komentatorzy C+ kolejny raz byli na innym meczu
Patrząc jak Wisła "wygrywa" mecze jestem niemal pewnien, że jeden ze słabszych zespołów Ekstraklasy zdobędzie bez sensu tytuł i przegra w eliminacjach LM z Gruzinami czy Estończykami. Nie szkoda polskiej piłki panie prezes Wisły? |
| mkass | 2010-04-04 13:44 | Mega fajny mecz!I wynik i gra i atmosfera wszystko wypaliło.Cała drużyna zagrała chyba na miarę swoich aktualnych możliwości , a na pewno stać ich na jeszcze lepszą grę i oby w Krakowie było podobnie.Teraz to podwójnie można żałować straconych 2 pkt z Odrą, bo trzeba liczyć na potknięcia Wisły a jak widzimy łatwo można się przeliczyć:/ Pozdrawiam i WESOŁYCH ŚWIĄT! życzę:)
|
| mkass | 2010-04-04 14:10 | | Mała łyżka dziegciu:oficjalnie było ok 13300 widzów a tak naprawdę? Wg mnie zbliżyliśmy się do granicy za którą może być już tylko jakieś nieszczęście, taki był ścisk na dwójce... |
| MussT | 2010-04-04 15:47 | Gralismy w 12??
Wczoraj Djurdjevica nie widziałem na boisku |
| Jarząbek Wacław | 2010-04-04 17:10 | Ciekawe czy wuefista im tak kazał grać, czy zrobili mu na złość i zagrali po swojemu???
hehe
Prowokuję, bo po meczu z Odrą wszyscy psy wieszali na trenerze.
Wtedy wszystko było be, dzisiaj wszystko cacy. Tylko jak było tak zajebiście, to skąd Radović się wziął na 5 metrze sam na sam z Buriciem?
Gdyby trafił byłoby 1:1 i znów wuefista miałby przesrane. |
| rafi30 | 2010-04-04 17:18 | o meczu juz wszystko napisaliscie wiec porusze tylko jeden temat-Kriviec- od poczatku -nawet jak strzelal bramki nie mialem do niego przekonania i niestety udowodnil to wczoraj -sorki ale do Murasia to mu bardzo duzo brakuje
mkass- nie chcialem poruszac tego tematu do czasu az zobaczylem twoj wpis- mam zrobione zdjecie goscia ktory stoi na 2 pietze 2 trybuny na 40 cm belce a pod soba ma 10 metrowa przepasc-do teraz mnie ciarki przechodza jak o tym pomysle -pisze o tym bo boje sie ze dojdzie kiedys do tragedii-kto nie wierzy moge przeslac fotke -brrr |
| rombek | 2010-04-04 17:29 | SZYPA co ty wlasciwie insynuujesz ? Masz pretensje do Wisly o to ze lideruja a nie do Lecha ktory stracil punkty z takimi potegami ligowymi jak chocby Odra, Arka, Piasto ? ...
Sezon sklada sie z dwoch rund, w jesiennej Lech zostal wrecz zdeklasowany przez Wisle (8 pkt przewagi) i teraz ta przewaga bedzie rzutowac co wiecej moze sie okazac decydujaca w perspektywie walki i mistrza.
Jesli Lech nie zdobedzie MP to wlasnie przez runde jesienna, i to w cale nie bedzie zadna niesprawiedliwosc, bo kazda runda jest tak samo wazna.
|
| szypa | 2010-04-04 18:17 | ROMBEK - pomyśl sobie co insynuuję. Czasami warto pomyśleć. Gdyby nie ewidentne błędy dwóch zawodników Polonii Warszawa w doliczonym czasie gry przewaga Wisły stopniałaby do dwóch punktów. Oczywiście wszystko można wyjaśnić jako zwykły błąd. Ale wg mnie to właśnie nie był taki zupełnie zwykły błąd.
RAFI30 - Kriviec Ciebie nie przekonuje? Wiadomo, że do Lecha nie ściągniemy Messiego czy choćby Irahimovic'a. Myślę, że swoja wypowiedzią celowo chcesz sporowokować dyskusję. Faktycznie w meczu z Legią był może mniej widoczny, ale swoje też ugrał. Zapomniałeś chyba również jak piękne bramki potrafi zdobywać (np. z Bełchatowem). Poza tym musi upłynąć trochę czasu zanim będzie się w pełni rozumiał z resztą zespołu. Wg mnie jest to jeden z najlepszych i najgłosniejszych transferów Lecha w ostatnim czasie. |
| rombek | 2010-04-04 18:34 | SZYPA
Po pierwsze widziales powtorek tej sytuacji ? widziales ze przed samym bramkarzem pilka podskoczyla 30 cm w gore ? myslisz ze to bylo ustawione ? wina jest ewidentnie po stronie murawy i zadnego drugiego dna bym sie tu nie doszukiwal. |
| szypa | 2010-04-04 18:40 | | ROMBEK: Pozwól, że w zakresie nie tylko tego meczu Wisły będziemy się pięknie różnili. |
| rombek | 2010-04-04 21:18 | | Nie tyle meczu co do tej bramki. Zupelnie inaczej by sprawa wygladala jakby murawa byla rowna, wtedy pilka leciala by w sposob przewidywalny i nie mialby zadnego problemu z wykopem. I jesli by wtedy nie trafil w pilke to to zupelnie co innego. Przeciez Boruc tez popelnil taki blad bo mu po prostu pilka przed nosem odskoczyla. No dla mnie to kopia Borucowej sytuacji, pilka leci w takim samym tempie, odbija sie w ten sam sposob. A jakos nie przypominam sobie zeby ktos oskarzyl Boruca o umyslne puszczenie tej bramki. |
| marol | 2010-04-04 23:21 | | Rafi30- jeśli Kriviets Cię nie przekonuje to ja nie wiem kogo byś chciał żeby Lech sprowadzał. Jak dla mnie chociaż trochę za wcześnie rokować, ale wygląda na to że będzie to jeden z najlepszych transferów ostatnich lat. Umie grać praktycznie na każdej pozycji w pomocy i nie jest to tzw. "zapchaj dziura", tylko na każdej z tej pozycji robi różnice. I strasznie podoba mi się jego zaangażowanie, praktycznie walczy o każdą piłkę. Myślę że będziemy mieć z niego jeszcze wiele pociechy. |
| fifny lofer | 2010-04-05 00:58 | | W te klocki remisy już raz Lecha dobiły. Odra skopała Lecha i... dostała w d.... od PGE bo gala bez 3 graczy. Tak bywa z liczeniem. Wolalbym by Lech przegrał z PGE a wygrał z Odrą. Chonor i ojczyzna tu nie ma znaczenia. Wisla prowadzi bo ma wiecej meczów WYGRANYCH. Dlatego też kazde zwycięstwo w cenie. A co do Lewandowskiego.. w jego przypadku nie liczy się styl a ilość bramek (patrz np bramka Frankowskiego, na leżąco). Dlatego Lewandowski u mnie ma najniższą ocenę w Lechu (za ten mecz). Pamiętacie jego "setkę" z Bruggii? Lech pokazał że w piłce liczy się ruch na boisku, bez tego podania są w pustkę i do nikogo. Dlatego też Bandrowski mógł tak dobrze grać bo ludzie wychodzili na pozycję, a nie chowali się po kątach jak z Odrą. No ale mądry Polak po szkodzie. Nie spekulujcie tylko trzymajmy kciuki za mecz z Arką ( słabą zresztą) który wygrać Lech MUSI. |
| MaCiEjOoS | 2010-04-05 01:37 | | Krivets Moim zdaniem grał lepiej w meczu z Legią niż np. Peszko. Dzielił, odbierał, strzelał, odgrywał po prostu modlą sie o więcej takich piłkarzy w Lechu |
| kamikadze14 | 2010-04-05 10:38 | | Ludzie nudzi wam się??? Tylko potraficie stękać !!!! A to Krivets nie taki, a to Stilić nie kopie prawą nogą, a to murawa nierówna. Niedługo będziecie się tylko żalić że piłka okrągła nie kwadratowa. Zajmijcie się czymś w domu. A jak nie to proponuję iść na spacer albo na rower jak wam się nudzi. A nie jak dzieci w przedszkolu płakać matce w sukienkę. |
| romak | 2010-04-05 11:45 | Właśnie zakończyła się powtórka meczu na Canal+ nie odmówiłem sobie tej przyjemności i obejrzałem na spokojnie - choć nie do końca na spokojnie się dało. Generalnie podtrzymuję to, co napisałem powyżej. Piłkarsko byliśmy o klasę lepsi i Legia miała gówno do gadania, mimo iż bardzo się starała. Zagraliśmy kapitalny mecz. Po profesorsku zagrał Bandzior (przecierałem oczy ze zdumienia). Z lekka "złośliwie" starałem się znaleźć jakieś jego zagranie, do którego można by się doczepić i... nie znalazłem. Ukłony Panie Tomaszu - tak trzymać. Swój mecz rozgrywał Semir. Zaryzykuję stwierdzenie, że to jego najlepszy występ w Kolejorzu. Walka, asysty, oczy dookoła głowy i wreszcie bramka - rewelacja. Jeśli miałbym kogoś szczególnie wyróżnić, to właśnie tych dwóch zawodników. Po obejrzeniu tej powtórki na plus muszę zweryfikować postawę Krivetsa. W pierwszej połowie niewidoczny, ale już druga nie dobra, a BARDZO dobra. Z kolei w drugą stronę: minusik dla Lewego. Panie Robercie - grał Pan bardzo dobrze, ale klasowy zawodnik (a za takiego Pana uważam) musi wykorzystać choć jedną z tych sytuacji, które Pan miał. Gwoli sprawiedliwości trzeba przyznać, że żaden napastnik z naszej ligi nie byłby w stanie znaleźć się w tylu sytuacjach - gdyż Pan jak mało kto potrafi tę grę czytać... Nie pozostaje Panu nic innego jak hattrick w meczu z Arką... w ramach rehabilitacji ;-) Wielkie dzięki za ten mecz Panowie! Takiego Kolejorza można oglądać bez końca. Nie boję się powiedzieć, że to był Lech z najlepszych meczów pucharowych. Wreszcie powróciła umiejętność grania pod pressingiem. Legioniści biegali jak pieski, a my sobie klepaliśmy piłeczkę... brawo! A w drugą stronę potrafiliśmy bardzo agresywnie i skutecznie, kilkoma zawodnikami naciskać Legię. Brawo Panie trenerze. I na koniec jeszcze dwie dygresję. Sędzia Siejewicz - najsłabszy aktor tego spektaklu (mylił się w obie strony). Pańskie sędziowski "bucostwo" nie idzie w parze z umiejętnościami niestety. Radzę (jeśli można) zejść troszeczkę na ziemię panie sędzio. Oceniam pańską pracę w tym meczu wybitnie negatywnie! I pan "komentujący inaczej" Wieszczycki - jak zwykle widział inne spotkanie. Na szczęście swoją grą nie pozostawiliśmy mu wyboru i koniec końców musiał przyznać kto był lepszy i zasłużenie wygrał.
Pozdrawiam |
| fifny lofer | 2010-04-05 12:03 | | @romak- ja wczoraj w nocy (w ramach wychowywania młodzieży) zaciągnąłem córkę ktora przyjechala do domu na swieta ( mieszka w Warszawie!) do oglądania meczu. W zeszlym roku w moim imieniu (he he) dopingowała w Warszawie Lecha w meczu z Polonią (za Smudy). Ot to taka dygresja. Powtórne oglądnięcie meczu uświadomiło mi że Wojtkowiak zagrał rewelacyjny mecz ( raz nawet pomyliłem go z Peszką :-0 ]. Teraz jestem skołowany bo pisalem nawet tu że Kikut lepszy. Teraz już nie wiem .... Reszta jest jak piszesz. Zwróciłeś uwagę na wybieganie Lecha? To był klucz sukcesu no i klepki. A co do Wieszczyckiego to nie jest taki zły. Raz zwrócił (i słusznie)uwagę że Lech nieco zbyt spieszył sie z zagraniem do przodu. No ale to był RAZ! Mogło być z komentatorami gorzej (np. Pan Terlecki).Mecz mam na twardym i pewnie go odpalę jeszcze kilka razy ! Pozdrowienia. |
| fifny lofer | 2010-04-05 12:24 | | i no i na deser ciekawostka, link o kartkach w ekipie Lecha http://www.sport.pl/lechpoznan/1,104429,7733391,Raport_kartkowy_po_23__kolejce.html |
| romak | 2010-04-05 12:30 | fifny lofer: w kwestii Wojtkowiaka się zgadzam. Żałuję, że źle obliczył lot piłki w drugiej połowie przy kapitalnym 40-sto metrowym crossie Krivetsa. Tak mógłby się nawet zabrać sam na sam, mając jeszcze po lewej drugiego Lechitę. Zgadzam się też z tym, że byliśmy lepiej motorycznie przygotowani do tego spotkania. Ponad to uważam, że Legia mimo buńczucznych zapowiedzi przegrała ten mecz w głowach. Niektórzy z nich (Astiz) momentami sprawiali wrażenie jakby nie wiedzieli gdzie są i co się dzieje ;-) ale to już ich problem. My musimy teraz potwierdzić dyspozycję w meczu z Arką i przygotować się mentalnie do arcyważnego meczu z Wisłą.
Pozdrawiam |
| MaCiEjOoS | 2010-04-05 13:33 | @ Fifny lofer
Mam wielką ale to mega wielką prośbę czy możesz wrzucić ten filmik(mecz) na jakiś serwer bym mógł pobrać ?
Bardzo Mi zależy.
Pozdrawiam |
| fifny lofer | 2010-04-05 16:14 | | @jMaCiEjOoS--- po co wstawiać, to trwa wieki!! Kiedyś próbowałem :-( mozesz po zarejestrowaniu sobie ściągnąć z tej strony http://sport-video.pl/ będzie szybciej i prościej. Jak już tam będziesz to poszukaj releasu na serwerze www.przeklej.pl są tam :wstęp-plik bodajże 100MB, plik-1połowa-400MB i 2połowa-400MB . Fajnie bo nie podzielone i pociete jak makaron w innych wstawkach. Polecam no i b.dobra jakość. Pozdrawiam! |
| MaCiEjOoS | 2010-04-05 17:55 | | No to Git :) Dzięki |
| rafi30 | 2010-04-05 20:36 | | marol- na spokojnie obejrz sobie mecze Lecha wiosna i stwierdzisz ze Kriviets to przereklamowany zawodnik-nie mowie ze jest najsabszy w Lechu ale roznicy naprawde nie robi-przy nim Muras to wirtuoz-nie dziwie sie ze nikt z zachodu go nie wzial ! |
| romak | 2010-04-05 21:04 | rafi: porównywanie Krivetsa do Murasia jest nieporozumieniem. To zupełnie inni piłkarze. Przede wszystkim trener musi znaleźć dla niego jakieś sensowne miejsce na boisku, bo póki co marnuje swój potencjał na lewym skrzydle (moim zdaniem). Poza tym dajmy mu jeszcze trochę czasu na pokazanie pełni swoich możliwości.
Pozdrawiam |
| KOCIK78 | 2010-04-05 21:32 | | Wielkie brawa za dobry i szybki mecz . Fanatyczni kibice i dobra drużyna przyjemnie na to się patrzy. legia słaba ale nie az tak jak myślałem. Mamy obecnie najlepszy skład w kraju i tyle w temacie... |
| kolejarka | 2010-04-05 21:42 | | Dzięki FiFny...że JESTEŚ de'bEŚCIAKU.... |
| marol | 2010-04-05 21:44 | | Rafi30- obyśmy samych takich "przereklamowanych" piłkarzy ściągali,a do Murasia nie ma co porównywać bo to zupełnie inny piłkarz. A po za tym za szybko żeby go oceniać czy to na plus czy na minus, ale patrząc na te kilka meczów w których zagrał, to już moim zdaniem się nieźle zaprezentował ( 2 bramki i kilka naprawdę fajnych akcji). Krivets grał w LM i gra w reprezentacji i tu i tu był wyróżniającym się piłkarzem. Naprawdę nie wiem kogo ty byś chiał żebyśmy ściągali. |
| oliwia242 | 2010-04-05 23:33 | | Rafi30 - skoro twierdzisz że Krivets jest przereklamowany to ciekawy jestem kogo byś chciał ściągnąć Messiego ,Ibrahimovica ,czy jeszcze inną gwiazdę.Zejdź na ziemię i powiedz kogo od niego lepszego kupił jakiś inny polski klub.Dla mnie czwórka Stilic,Lewandowski,Peszko,Krivets to na polskie warunki napad marzenie.To jest ekipa na MP,ale to jest tylko sport i wszystko się może zdarzyć.Nawet ci których trudno podejrzewać o sympatię z Lechem przyznają ,że Lech w tej chwili gra najładniejszą w Polsce piłkę.Oczywiście masz prawo mieć inne zdanie,ale myślę,że oceniasz chłopaka zbyt surowo.On sam zresztą przyznał,że gra w tej chwili na 60,70% tego co potrafi i zgadzam się z marol że daj Bóg niech ściągaja zawsze takich przereklamowanych piłkarzy. |
| Zyga75 | 2010-04-06 07:58 | Z innej beczki
Skorża w Legii!
Uff... dobrze, nie u nas... |
| szypa | 2010-04-06 11:56 | | ZYGA75 chyba w Legii Cudzoziemskiej? Bo ta warszawska ciągle prowadzona jest przez Stefana Białasa. |
| paoloq | 2010-04-06 23:30 | Odnośnie meczu dodam jedną rzecz, która mnie osobiście wkurzyła, a mianowicie od dawna nie widziałem już tylu masakrycznie narżniętych kolesi co w sobotę przed i podczas meczu!!!!
Po co takie mendy lezą na stadion?? Bo chyba nie po to żeby dopingować Lecha? I dlaczego ochrona wpuszcza takie spite wieprze?
Rozumiem wypić jedno czy dwa piwka ale zapłacić stówę za wejście i nawalić się jak stodoła? Uważam, że ochrona powinna takich eliminować bez skrupułów. Oni wystawiają opinie nam wszystkim!
p.s.
a po bramce Semira wpadłem w szał, ekstazę i trzymało mnie tak do drugiej w nocy :) dopiero potem zasnąłem ... |
| webek | 2010-04-07 07:25 | Białorusin rzeczywiscie moze ponizej naszych oczekiwan gra, nie przekonywal mnie na legii, ale trzeba pamietac ze to liga polska a nie angielska, mimo wszystko szybko wkomponowal sie w druzyne, no i nie gra na swojej ulubuionej pozycji
|
|
|
Dodaj swój komentarz
Aby dodać komentarz musisz być zalogowany w serwisie. Aby założyć konto kliknij tutaj.
|
|
|